Reklama

Felieton – Do kina czy do teatru?

27/06/2017 10:10

Teraz już nie trzeba zadawać takiego pytania, bowiem dzięki akcji „Helios na scenie” mamy jedno i drugie, dwa w jednym. Rewelacja! Ale po kolei. Pamiętają Państwo zapewne czasy, kiedy przedłużający się remont jedynego kina w mieście odciął Płock na kilka lat od nowości filmowych. Wtedy żeby zobaczyć długo wyczekiwane premiery płocczanie musieli jeździć na przykład do pobliskiego Włocławka. A potem niemal jednocześnie wyrosły nam dwa multipleksy kinowe. Miłośnicy filmu odetchnęli z ulgą. Początki jednak dla koneserów prawdziwej sztuki filmowej nie były łatwe. Na ekranach dominował rozrywkowy, amerykański szajs klasy B albo filmy bez żadnej klasy. I w zasadzie w głównym nurcie repertuarowym nie zmieniło się wiele do dziś, ale w międzyczasie wyrosły wspaniałe cykle filmowe, które mogą zaspokoić najbardziej wybredne apetyty miłośników X Muzy. Novekino „Przedwiośnie” oferuje nie do pobicia „Spotkania Filmowe”, dzięki którym mamy kontakt z wybitnym kinem artystycznym wprost z największych festiwali filmowych świata. W „Heliosie” przyciągają uwagę kinomanów ambitne cykle „Kino Konesera”, „Kino Kobiet”, program „Kultura Dostępna” z prezentacją najnowszych produkcji polskich, a w „Kinie za Rogiem” wciąż wiele ambitnego i dobrego kina z Polski i ze świata. Jest w czym wybierać.
Ale absolutną rewelacją ostatnich tygodni jest oferta pod nazwą „Helios na scenie”. Co dwa tygodnie do końca roku kalendarzowego, zawsze w poniedziałek o 18.30 (fatalny termin ze względu na konkurencję ze „Spotkaniami Filmowymi”) mamy szansę obejrzeć retransmisję spektaklu teatralnego z któregoś z teatrów europejskich – brytyjskiego Royal National Theatre z Londynu, paryskiej Comédie-Française albo z innego miejsca. Akcja znana w innych miastach polskich od wielu miesięcy zawitała w końcu do Płocka. Widzowie poza Płockiem od jesieni minionego roku mieli okazję zobaczyć „Frankensteina” Mary Shelley, rewelacyjnego „Hamleta”, „Niebezpieczne związki” Choderlosa de Laclosa, „Jak wam się podoba”. Wielkie tytuły i wielkie realizacje teatralne w zasięgu ręki prezentowane w autentycznie teatralnym klimacie z przerwą jak w prawdziwym teatrze.
Prezentowana w ubiegłym tygodniu w „Heliosie” znakomita „Hedda Gabler” Henryka Ibsena rozbudziła apetyt na prawdziwie wielki teatr. A przed nami same znakomitości. W wakacje jeszcze „Święta Joanna” George’a Bernarda Shawa, „Mizantrop” Moliera, „Piotruś Pan” Jamesa Matthew Barrie’go i „Salome” Oskara Wilde. A potem słynne „Anioły w Ameryce” Tony’ego Kushnera, „Wieczór trzech króli” Szekspira, „Kto się boi Wirginii Woolf” Edwarda Albee’go, „Opętanie” na podstawie słynnego filmu Luchino Viscontiego, a na koniec roku „Cyrano de Bergerac” Edmunda Rostanda (w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia?). Czeka nas zatem wspaniałe teatralne lato, i jesień, i zima. Szkoda tylko, że organizatorzy nie przewidzieli, cykl teatralny oraz „Spotkania Filmowe” kina „Przedwiośnie” to imprezy w zasadzie adresowane do tego samego widza. Obie mogłyby się wspaniale uzupełniać zamiast ze sobą konkurować. Może jeszcze da się coś uratować?

Wiesław Kopeć

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości