Reklama

Felieton - Jerzy Ogonowski

17/05/2016 08:49

Maj to miesiąc wielu świąt i rocznic. Już pierwsze trzy dni to same święta. Zaczyna się od „święta pracy”. Cudzysłów oznacza tu drobną wątpliwość co do zasadności utrzymywania w tym dniu „czerwonej kartki” w kalendarzu. Kolor jest jak najbardziej właściwy, to rzeczywiście „czerwone święto”… Było kiedyś, bo dziś nawet wśród działaczy partii lewicowych coraz trudniej o chętnych do organizowania jakichś, choćby skromnych, obchodów. O manifestacjach czy pochodach nie wspominając. Dzień ten stał się, jak mówią złośliwcy, których nie brak na tym świecie, „świętem grilla”… I oczekiwaniem na kolejny wolny od pracy, czyli święto konstytucji. Po drodze „wypełniacz” – wymyślone parę lat temu święto flagi. Święto niepełne, bo kartka czarna… Ale praktyczne, bo wywieszonych na pierwszego maja flag nie trzeba na jeden dzień zdejmować, by ponownie zatykać na to najważniejsze – czyli Trzeci Maja. Najważniejsze, bo w tym dniu naród oddaje cześć konstytucji, która, jak zechciał zauważyć pretendent do roli lidera opozycji, „ma już 225 lat”, a mimo to „trzyma się świetnie, choć PiS uparł się by właśnie przeszła przymusowy lifting”. Ale „mimo przejściowych „niedogodności” będzie nas chronić przez kolejne stulecia. A ewentualne zmiany będą dokonywane za zgodą Obywateli, a nie chwilowych potrzeb rządu”.
No, jużci! Trzyma się świetnie, jakby dziś zeszła z prasy drukarskiej. Jak mówi młodzież, nówka nie śmigana! A te okładki, którymi na trybunie sejmowej wymachiwała „dzielna tramwajarka”, to po prostu atrapa z gatunku tych, jakie niektórzy trzymają na zabytkowych półkach, by kłuć w oczy gości inteligenckim etosem. Gdyby jednak nasz kandydat na przywódcę narodu zechciał się zapoznać z treścią obowiązującej od 225 lat ustawy zasadniczej, to zachęcam. Nie zmęczy się zbytnio. Jedenaście artykułów na ośmiu stronach w formacie pdf… A korzyści nie do przecenienia! Już pobieżna lektura wystarczy do stwierdzenia, że konstytucja jest przez obecny rząd notorycznie łamana! Choćby taki zapis z artykułu VII: „władzę najwyższego wykonywania praw królowi w radzie jego oddajemy… Tron polski elekcyjnym przez familyje mieć na zawsze chcemy i stanowimy”. „Najstarszy syn króla panuącego po ojcu na tron następować ma”. „Synowie królewscy, których do następstwa tronu Konstytucyja przeznaczona, są pierwszymi dziećmi ojczyzny, przeto baczność o dobre ich wychowanie do narodu należy”… Zamiast kampanii wyborczych, winniśmy zatem śledzić pilnie postępy królewskich potomków w edukacji. By takich kwiatków, jak wspomniane wyżej, wśród elity władzy jak najmniej było…

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.
 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości