Reklama

Felieton - Jerzy Ogonowski

26/04/2016 09:13

Bodaj najbardziej znany morderca na świecie (siedemdziesiąt siedem ofiar) właśnie wygrał proces przeciwko swojemu państwu o… nieludzkie traktowanie! „Powtarzające się menu obiadowe i chłodna kawa podawana, o zgrozo, tylko raz dziennie,… stary model konsoli, brak dostępu do Internetu i możliwości zamieszczenia ogłoszenia matrymonialnego… zakaz korespondowania ze swoimi fanami oraz izolacja od pozostałych osadzonych”. Uff! Cały ten zestaw szykan Wysoki Sąd wycenił na 330 tys. koron, czyli ponad 150 tysięcy złotych odszkodowania! Generalnie facet ma „przechlapane”. „Trzypokojowa cela, z dostępem m.in. do komputera, konsoli do gier, telewizora i osobnej sali do ćwiczeń” to nie jest Wersal, chyba się z tym zgodzisz Szanowny Czytelniku? Tym bardziej, że na biednego nie trafiło. Rzecz dzieje się bowiem w państwie, które ropą stoi! Na szczęście tamtejszy wymiar sprawiedliwości stanął na wysokości zadania. Za te trzysta trzydzieści tysięcy będzie nasz bohater w stanie zaspokoić elementarne ludzkie potrzeby. Na przykład zafundować sobie codziennie drugą, gorącą tym razem kawę. Ze śmietanką, a co… Oraz inne dobra materialne. Gorzej z równie ważną dla człowieka potrzebą przynależności (trzeci poziom w hierarchii potrzeb Maslowa, polegający na usiłowaniach przezwyciężenia osamotnienia, alienacji i obcości, tendencji do nawiązywania bliskich intymnych stosunków, uczestnictwa w życiu grupy). Cóż, będzie trudno kiedy brak dostępu do Internetu!...
Ten przykład powinien napawać nas optymizmem. Są państwa, w których przestrzega się praw człowieka! Nawet jeśli to postać tak odrażająca, jak nasz „bohater”? I byłoby pięknie, gdyby nie jedna drobna wątpliwość. Czy z równym pietyzmem państwo owo troszczy się o jego ofiary? Nie mam tu na myśli, rzecz jasna tych, których pozbawił życia. Myślę w pierwszym rzędzie o ich rodzinach, ale i przyjaciołach, znajomych… Czy „władza” dostatecznie troszczy się o to, by pili kawę o odpowiedniej temperaturze i spożywali wystarczająco zróżnicowane obiady i pozostałe posiłki? A co z prawem do godziwej rozrywki? Z dostępem do urządzeń najnowszej generacji? O potrzebach wyższego rzędu już nie wspominam. Choćby potrzebie bezpieczeństwa…
Jak Szanowni Czytelnicy widzą, nie wymieniam nazwiska naszego „bohatera” oraz kraju, w którym te niesłychane dla normalnego człowieka rzeczy się dzieją. Doskonale wiemy, o kogo chodzi. Nie ma potrzeby organizować temu panu tak pożądanej przez niego reklamy. I jeszcze jedno. Nie uważam, ze człowiek skazany na pozbawienie wolności ma być dodatkowo karany koniecznością przebywania w warunkach urągających godności. Ale bez przesady, Panowie Sędziowie…

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości