Reklama

Felieton - Jerzy Ogonowski

12/04/2016 08:47

Dziś kilka refleksji z własnego podwórka. Rozstrzygnięty został doroczny plebiscyt „Z tumskiego wzgórza”. Werdykt Czytelników sprawił mi, nie będę ukrywał, dużą satysfakcję. Wreszcie biznes wygrał w kategorii „gospodarka i społeczeństwo”, bo taka nazwa obowiązuje od bieżącego roku! Jak zwał, tak zwał, ale przyjemność dla konserwatywnego liberała jest wielka. A i nadzieja, że sącząc co tydzień w tym miejscu „liberalny jad”, w symbolicznym choćby stopniu się do takiego rozstrzygnięcia przyczyniłem… Gratuluję zwycięzcom! Zwłaszcza, że łatwo nie było. Wśród nominowanych przez kapitułę kandydatów znalazły się tylko dwa przedsięwzięcia stricte biznesowe (drugie to „reanimowany” Petropol). Nie lepiej było w kategorii „w regionie”. Tylko jedna „biznesowa” nominacja. Centrum Rekreacyjno-Kulturalne „Hotel Skansen SPA&Conference” w Sierpcu.
Mało, ale cóż robić… Taka jest ogólnopolska tendencja. Pod hasłem „gospodarka” kryją się przedsięwzięcia polegające na wydawaniu pieniędzy budżetowych i unijnych. Budujemy autostrady i drogi ekspresowe, stadiony i aquaparki, remontujemy dworce i linie kolejowe, organizujemy szkolenia… I fajnie! Tyle, że fundamentem gospodarki kapitalistycznej, a taką mamy (podobno…) od ponad ćwierci wieku, jest prywatne przedsiębiorstwo! W tym firmy małe i średnie. I taki fundament w naszym pięknym kraju jest. Tyle, że w „realu”, nie w mediach. W nich dominuje „biznes państwowy”. Tak do końca dziwić się nie ma czemu. Tam są największe firmy, niby sprywatyzowane, ale „z udziałem skarbu państwa” i pod państwowym zarządem, tam są najpoważniejsze „konfitury” do wzięcia przy okazji kolejnych przesileń politycznych i co za tym idzie, największe afery. Choć w tej ostatniej kategorii „prywatni” też nie dają sobie w kaszę dmuchać. Choć często nie bez pomocy czynników państwowych, jak choćby Amber Gold… To jedna strona medalu. Druga tkwi w samych mediach. Ton nadaje w nich pokolenie dziennikarzy ukształtowane jeszcze w poprzedniej epoce. „Nowi” te wzorce przejmują, a jeśli nawet nie, to niełatwo się z prorynkowym postrzeganiem rzeczywistości przebić. Trzeba czasu… W ogóle sentyment za dawnymi czasy jest w narodzie ciągle żywy, czego najlepszym przykładem jest zwycięstwo w kategorii „kultura” Nocy Peerelu, zorganizowanej przez Książnicę Płocką w ramach corocznej Nocy Muzeów.
Toteż sukces Cotex Office Centre w naszym plebiscycie musi cieszyć. Również ze względu na osobę właściciela, który jest lokalnym, płockim przedsiębiorcą.

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.
 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości