Jednym z ubocznych skutków kampanii wyborczej jest pojawienie się na forum opinii publicznej poglądów, które wydawały się definitywnie odesłane na śmietnik historii. A wszystko za sprawą występu w debacie telewizyjnej charyzmatycznego lidera Partii Razem, czyli młodej, niepostkomunistycznej lewicy. O ile „stara” lewica formułuje w zasadzie postulaty światopoglądowe, walcząc o głosy „proletariatu zastępczego”, to nowi zdają się wracać do korzeni, to znaczy spraw ekonomiczno – socjalnych. I kto wie, czy nie będzie to trend dominujący w mediach „głównego” nurtu? Pierwsza jaskółka pojawiła się na łamach jednego z dodatków do „najbardziej opiniotwórczego dziennika w kraju”. Autor tekstu wzywa „kolegów dziennikarzy”, by się obudzili. By zaczęli czytać The Economist, strony Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Banku Światowego i Komisji Europejskiej. Co ma wynikać z tej lektury? Ano to, że postulaty Partii Razem, to dziś „główny nurt europejskich debat”!
Cóż tam znajdziemy? „Marks przepowiedział, że… gromadzenie kapitału w rękach garstki ludzi … prowadzi do wielkich konfliktów i cyklicznych kryzysów… Zaledwie 85 osób, które mogłyby się zmieścić w londyńskim autobusie, zarządza takim bogactwem, jak połowa ludzkości, czyli 3,5 miliarda osób” – to szefowa MFW. „Mamy twarde dane pokazujące, że światowy wzrost gospodarczy został spowolniony przez rosnące nierówności… Jedni rodzą się szokująco bogaci, a drudzy szokująco biedni. Takiej różnicy bogactwa… nie da się sprawiedliwie uzasadnić” – główny ekonomista BŚ. „Nie żadne „lewactwo”, ale Komisja Europejska (!) zastanawia się obecnie jak zabrać bogatym... Tak właśnie działają progresywne podatki – zniechęcają do kominów płacowych i przejadania dywidend, a zachęcają do dzielenia się zyskiem i inwestowania”. „Warto od czasu do czasu się zastanowić, czy mantra, którą klepiemy w mediach od 25 lat – że PKB jest najważniejsze, obniżanie podatków służy gospodarce, a związki zawodowe jej szkodzą – nie powinna podlegać korektom”.
Warto od czasu do czasu przypomnieć Szanownemu Autorowi i tym, co chcieliby jego mądrości przyjąć za dobrą monetę, że kiedyś w naszym pięknym kraju oraz na znacznym obszarze globu ludzie kapitału nie mieli prawie w ogóle, równość panowała niemal idealna, nikt nie słyszał o kominach płacowych i szokujących różnicach bogactwa wśród noworodków… A pół litra kosztowało w Peweksie (niech młodsi czytelnicy sprawdzą w Wikipedii co to takiego) dolara. I myśmy taki ustrój obalili!!!
* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze