Reklama

Felieton - Jerzy Ogonowski

27/10/2015 09:03

Poprzedni felieton miał być ostatnim przedwyborczym. I chętnie dotrzymałbym słowa, ale… Wpadł mi w ręce najnowszy numer „najbardziej opiniotwórczego dziennika w kraju”. A tam na pierwszej stronie krzyczący, ociekający dramatyzmem tytuł: Stawką tych wyborów jest sama demokracja! I tu Szanowny Czytelnik widzi oczyma wyobraźni, jak zrywam się z krzesła i biegnę w kapciach przez miasto wykrzykując z radości, niczym Archimedes swoją „eurekę”. Bo czyż ja, nieuleczalny przeciwnik demokracji, mogę nie wyrazić niczym niekiełznanej radości na widok wielkich liter wołających w panice, iż ustrój ów jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie? Oczywiście, że nie… Nie mógłbym, gdyby nie drobny szczegół. „Wyborcza” kłamie! Po dwudziestym piątym października będziemy nadal żyć w ustroju, od którego lepszego ponoć nikt jeszcze nie wymyślił (Winston Churchill)! Nie będzie w Polsce monarchii, oświeconej ani nieoświeconej dyktatury, komunizmu… Za trzy lata odbędą się znowu wybory samorządowe, za cztery parlamentarne, a za pięć prezydenckie! Nie o obronę demokracji tu chodzi, ale… o „wartości” (po szczegóły odsyłam do artykułu), w imię których gazeta… „wspierała kandydatów Komitetów Obywatelskich „S” … rząd Tadeusza Mazowieckiego i kandydaturę naszego Pierwszego Premiera na prezydenta oraz – nie bez zastrzeżeń – Lecha Wałęsę…, prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, gdy wprowadzał Polskę do NATO, i premiera Leszka Millera, gdy podpisywał akcesję do Unii Europejskiej… przeciwstawialiśmy się rządom nacjonalistyczno-populistycznej koalicji PiS, LPR i Samoobrony w latach 2005-07…udzieliliśmy też poparcia Bronisławowi Komorowskiemu”. Oczywiście nikt, oprócz absolutnych oszołomów, nie będzie podważał dogmatu, iż o wartości tu chodzi, a nie o „wspieranie” politycznych, medialnych i materialnych interesów określonego kręgu towarzyskiego, który nadał sobie prawo do określania „wartości”, które w życiu publicznym należy gloryfikować oraz tych, które w tymże życiu nie mają prawa istnieć, wycofane do sfery prywatnej.
I na koniec taki „kwiatek” z cytowanego artykułu. O przyszłych rządach bojowników „Polski radykalnej”: „Aksjologia Kościoła katolickiego ma być zapisana w konstytucji, której preambuła zaczynać się będzie słowami „W imię Boga Wszechmogącego”. Oznaczałoby to zniesienie przyjaznego rozdziału „tronu i ołtarza”, bezwzględny zakaz aborcji, koniec ochrony wolności sumienia, zamach na prawa mniejszości”! Tak jak hymn brytyjski, zaczynający się od słów „Boże chroń królową” oznacza monarchię absolutną, pogrążoną w oparach średniowiecznego klerykalizmu…

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości