Strażnicy miejscy domagają się prawa do wcześniejszej emerytury! Uzasadnienie? Takie prawo mają policjanci, a jak mówi rzecznik prasowy Krajowej Rady Komendantów Straży Miejskich i Gminnych RP, „Te oczekiwania wynikają z podobieństwa zakresu obowiązków tych dwóch formacji. Nie można porównywać oddziału antyterrorystycznego policji z zadaniami strażników, bo to są kompletnie inne zadania, ale – gdy porównamy strażników miejskich z policjantami prewencji czy policjantami dzielnicowymi, to okaże się, że uprawnienia obu formacji są identyczne albo bardzo podobne.” Można by jeszcze dołączyć porównanie do policjantów drogówki, ale właśnie odebrano strażnikom uprawnienia do „łapania kierowców na fotoradary”. Zostało tylko zakładanie blokad na koła i mandaty za nieprawidłowe parkowanie… Dodatkowym argumentem mają być koszty całej operacji. Niewielkie ze względu na liczbę potencjalnych beneficjentów.
Cóż, osobiście nie mam nic przeciwko takiemu rozwiązaniu. Pod jednym wszakże warunkiem. Takim mianowicie, że nowe prawo wejdzie w życie dzień po decyzji ostatniej rady gminy o rozwiązaniu straży miejskiej bądź gminnej na terenie tej jednostki samorządu terytorialnego! Oczywiście to taki żarcik, jak to w sezonie ogórkowym… Ale Szanowni Czytelnicy dobrze wiedzą, że od zawsze apelowałem na tych łamach o rozwiązanie tej namiastki policji i przekazanie zaoszczędzonych pieniędzy na potrzeby policji prawdziwej. Ona sobie jakoś poradzi ze ściganiem niesfornych kierowców, parkujących tam, gdzie stanowczo tego robić nie powinni. Parkowanie w miejscach mniej „strategicznych”, podobnie jak handel pietruszką na chodniku, powinno być potraktowane jako czyn zabroniony o znikomej szkodliwości społecznej. Czyli jakieś upomnienie przy okazji… To tyle o podobieństwach tych dwóch formacji.
A teraz o uprawnieniach emerytalnych. Częściej mówi się ostatnio o ich odbieraniu niż przyznawaniu nowych. I tutaj trzeba jasno powiedzieć: uprawnienia te są integralną częścią każdej umowy o pracę. Konsekwencją tej umowy jest bowiem równoczesne przystąpienie (przymusowe!) do systemu emerytalnego. A w każdym cywilizowanym państwie musi obowiązywać zasada, że umów się dotrzymuje! Zatem odebranie przywilejów emerytalnych może dotyczyć jedynie tych pracowników, którzy karierę zawodową rozpoczną po wejściu w życie takiego rozwiązania! Z tymi, którzy weszli do systemu wcześniej, można co najwyżej negocjować rozwiązania alternatywne. Oczywiście z zachowaniem pełnej dobrowolności (patrz przeniesienie 150 miliardów z OFE do ZUS…).
* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze