Reklama

Felieton - Jerzy Ogonowski

21/07/2015 08:43

Trzy lata właśnie minęło od „samobójczej” śmierci twórcy GROM–u, a niegdyś pracownika peerelowskich służb specjalnych, generała w stanie spoczynku, Sławomira Petelickiego. Cudzysłów oznacza, że sprawa należy do kategorii dziwnych przypadków, których „wyjaśnienia” dla wielu są mało przekonujące, jak choćby śmierć Ireneusza Sekuły, który oddał kilka strzałów do samego siebie. Aż wreszcie trafił… Gołym okiem widać, że w naszym kraju toczą się jakieś zakulisowe gry z udziałem funkcjonariuszy i agentów peerelowskich służb specjalnych oraz służb naszego ówczesnego sojusznika. Mowa o tym najważniejszym sojuszniku, rzecz jasna. Cóż, jeśli sobie uświadomimy, jak powstała Trzecia Rzeczpospolita… Już u zarania mamy wydarzenia, które trudno uznać za wzór przejrzystości. Choćby sławny płot, przez który skakał późniejszy przywódca strajku sierpniowego i prezydent RP. Byłem niedawno w stoczni, szukałem tego miejsca… Bez powodzenia. Nikt nie wie, gdzie to jest. A przecież to powinno być miejsce kultu niemalże, z pomnikiem, albo choćby popiersiem naszego bohatera, świeżymi kwiatami na co dzień… Nic z tych rzeczy. Nie dziwi zatem, iż równie popularna w narodzie jest wersja, według której nie lekka atletyka odegrała tu historyczną rolę, ale sporty motorowodne!
Kolejny moment dziejowy na drodze transformacji ustrojowej, to „Okrągły Stół” jako widowisko dla szerokiej publiczności i spotkania w Magdalence, gdzie toczyły się prawdziwe negocjacje. Kogo z kim? Ano, gospodarzem był szef peerelowskiej bezpieki, późniejszy „człowiek honoru” z nadania naczelnego „najbardziej opiniotwórczego dziennika w kraju”, a gośćmi… Nie brak głosów, oczywiście głosów ludzi złej woli, które mówią, że głównie współpracownicy tychże służb. Późniejsze wydarzenia związane z procesem lustracyjnym, choćby słynna uchwała sejmowa autorstwa Janusza Korwin – Mikkego i tak zwana „lista Macierewicza” oraz rozmaite „przecieki” nie zweryfikowane sądownie zdają się czynić taki punkt widzenia co najmniej niezbyt odległym od prawdy!
Jak dalece działania tych ludzi powiązane są z bieżącą grą polityczną? Kiedyś były szef Urzędu Ochrony Państwa, generał Gromosław Czempiński mimochodem zauważył, że u zarania dziejów partii obecnie rządzącej stało nie trzech, ale czterech tenorów. Tym czwartym był on sam. Jeśli to prawda, to powiązania owe są silniejsze niż się może na pierwszy rzut oka wydawać. W tym kontekście wydarzenia związane z aferą podsłuchową też należy wiązać z tymi kręgami. W jakiej roli? Gdzie są gracze, a gdzie tylko figury na szachownicy?

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości