Rośnie prawdopodobieństwo tego, że Polska za 10 lat będzie krajem problematycznym dla całej Unii Europejskiej. Jak wynika z prognoz ośrodka THINKTANK, nasz kraj jest źle zarządzany, a rządzącym brakuje bieżących i szczegółowych analiz. Czarnemu scenariuszowi może zapobiec włączenie się młodych w politykę, poprawa jakości dialogu społecznego, a także udana ekspansja i sukcesja w polskich firmach”. Załóżmy, że ta recepta zawiera skuteczne lekarstwo na wspomnianą wyżej dolegliwość. Co z tego, kiedy zaordynowanych leków apteka chwilowo nie posiada „na stanie”? Jeśli przypomnimy sobie próby wprowadzenia młodych na najbardziej eksponowane pozycje w polityce, to w zasadzie tylko w jednym przypadku można powiedzieć, że eksperyment się udał. „Młody” przez długie lata stał na czele swojego ugrupowania, zajmował najwyższe stanowiska w państwie, z fotelem premiera włącznie… Mam na myśli oczywiście byłego szefa PSL-u. Poza tym… Krótkie epizody zakończone klapą, jak choćby Olejniczak czy Napieralski w SLD. Można by tu wnieść szczyptę optymizmu do naszych dywagacji, wskazując na zaskakująco wielu młodych kandydatów do „najwyższego urzędu w państwie” (cudzysłów zamierzony). Można by, gdyby ktoś wierzył, że owi kandydaci po to zostali wystawieni, by zdobywać w boju doświadczenie niezbędne do zastąpienia swych obecnych, podstarzałych już nieco szefów.
Ale nic z tego! Wiadomo, że nie o sukcesję tu chodzi, a o zwykłą taktykę wyborczą. Za parę miesięcy wybory najważniejsze dla każdej partii. Parlamentarne. Trzeba oszczędzać siły (czytaj: nie narażać prawdziwych szefów na kompromitującą porażkę w wyborach „strażnika żyrandola”) i środki, czyli kasę. Musiałby się wydarzyć naprawdę kolejny „cud nad urną”, by ten scenariusz został zaburzony i któryś z młodych uzyskał tak znaczący wynik, by w efekcie zagrozić pozycji partyjnego lidera. Raczej wrócą na swoje miejsce w szeregu… Z „włączeniem się młodych” trzeba będzie jeszcze poczekać. Podobnie jak z sukcesją w polskich firmach. Zresztą, czy odejście Gudzowatego spowodowało „ekspansję” Bartimpeksu” na rynkach gazu? A Waltera i Wejcherta z ITI? Spółka raczej się zwija. Legia już sprzedana, wkrótce zapewne TVN… Można wprawdzie powiedzieć, że to właśnie początek ekspansji. Nowi właściciele, nowe nadzieje…
O „dialogu społecznym” lepiej nie wspominać. Idzie wiosna, na pewno się ożywi! Czy rzeczywiście „Polska za 10 lat będzie krajem problematycznym dla całej Unii Europejskiej”. O to niech się Unia martwi. Jeśli te 10 lat przetrwa…
* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze