Reklama

Felieton - Jerzy Ogonowski

07/10/2014 11:29

Jedyny lokalny dodatek do ogólnopolskiego dziennika włączył się aktywnie w kampanię samorządową i opublikował tekst pod intrygującym tytułem „Podpowiedz prezydentowi i radnym, co trzeba zrobić w Płocku”. „Stwórzmy taką listę wspólnie… Liczymy na to, że wspólnie wybierzemy dla miejskiej administracji zadania naprawdę ważne, rozsądne i realne” – piszą autorzy pomysłu. I wymieniają na początek dziesięć pozycji. A wcześniej, dla kontrastu, przypominają kilka przedwyborczych obietnic, które nie zostały zrealizowane, bo były to „mało realne obietnice obliczone na zdobycie wyborczej popularności”.
Cóż zatem znajdujemy we wspomnianej „złotej dziesiątce”? „Przebudować nabrzeże wiślane…U podnóża skarpy ma powstać rekreacyjne miasteczko. Nowe bulwary, dodatkowe plaże nad Sobótką, trybuna do kibicowania wioślarzom, alejki spacerowe i biegowe, port jachtowy, kawiarenki, a później prywatny hotel ze spa”. To propozycja numer pięć. Pięknie… Wróćmy jednak do wspomnianych wyżej mało realnych obietnic przedwyborczych. Cytat z tego samego tekstu: Dlaczego do hoteli na Sobótce nie zjeżdżamy kolejką linową? Dlaczego panoramy Płocka nie podziwiamy z platformy widokowej ustawionej w Górach? Dlaczego nie szusujemy po stoku narciarskim i nie pływamy w aquaparku?
Trybuna do kibicowania” czy „platforma widokowa”? Aquapark czy port jachtowy? Stok narciarski czy alejki spacerowe i biegowe? Kawiarenki, a później prywatny hotel ze spa (czemu później?) czy hotele z kolejką linową? Oczywiście są różnice między pierwszymi i drugimi elementami wymienionych par. Ale wydaje się, że to raczej kwestia gustu niż realności. Można zbudować i jedne i drugie. Skoro powstało molo… Pytanie tylko, kto miałby to robić? Oczywiście Szanowni Czytelnicy domyślają się bez trudu, że jako liberał mogę udzielić jednej tylko odpowiedzi. Wszystkie obiekty tego typu, może z wyjątkiem tych ścieżek, ale też niekoniecznie, powinni budować prywatni inwestorzy! I wówczas ocena realności i sensowności przedsięwzięcia nie musi zaprzątać nam głów. Ich ryzyko… To samo dotyczy jeszcze kilku innych propozycji z dziesiątki. A jak miasto przestanie się zajmować tego typu działalnością, to budżet miejski znacznie się zmniejszy. Będzie można na przykład znacząco obniżyć podatki od nieruchomości. Oraz przeznaczyć część uwolnionych środków na poprawę jakości obsługi „petentów” w urzędzie. W tym przedsiębiorców. I tak zostałyby stworzone „odpowiednie warunki do inwestowania przedsiębiorcom z różnych dziedzin”…

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości