4-letni chłopiec został przewieziony do ośrodka opiekuńczo-wychowawczego. Dziecko chodziło bez opieki w centrum miasta w noc sylwestrową.
W poniedziałek, 31 grudnia około godziny 23.00 na policję zadzwoniła kobieta, która na ulicy Królewieckiej zauważyła małego chłopca. Dziecko było bez żadnej opieki. – Funkcjonariusze odnaleźli wychłodzonego malucha i oddali pod opiekę zespołu pogotowia ratunkowego. W szpitalu okazało się, że zdrowiu dziecka nie grozi niebezpieczeństwo. Chłopczyk został odwieziony do ośrodka opiekuńczo-wychowawczego – informuje rzecznik prasowy płockiej policji st. asp. Krzysztof Piasek.
Mundurowi ustalili, gdzie dziecko mieszka. W mieszkaniu nie zastali nikogo. Drzwi były otwarte, było widać ślady libacji alkoholowej. Dopiero 1 stycznia funkcjonariusze odnaleźć 23-letnią matkę chłopca. Kobieta była pijana. Miała w organizmie 1 promil alkoholu. Tłumaczyła, że dzień wcześniej oddała syna pod opiekę trzeźwego brata. Mężczyzna również został zatrzymany. Usłyszał zarzut narażenia czterolatka na niebezpieczeństwo. Matka chłopca również ma kłopoty. Okazało się, że jest poszukiwana. Musi odbyć karę za niezapłacone grzywny. O dalszym losie dziecka zdecyduje sąd rodzinny. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze