Sporo niespodzianek pojawiło się na święcie plonów miasta i gminy Drobin. Zmieniło się miejsce i nieco formuła dożynek. Ale nie zrezygnowano z tradycji związanej ze świętem plonów.
Przede wszystkim gminne dożynki odbyły się poza Drobinem. Przeniosły się do Rogotwórska. Burmistrz Andrzej Samoraj tłumaczył, że przenosiny dożynek z Drobina to wyjście do rolników. Chce także, aby święto plonów odbywało się co roku w innej parafii na terenie gminy.
Dożynki zmieniły też nieco formułę – przypominają rolniczy piknik. Przyczynił się do tego zorganizowany po raz pierwszy turniej sołectw. Ale zgodnie z tradycją święto plonów rozpoczęło się od uroczystej mszy świętej w rogotwórskim kościele. – Po 25 latach kapłaństwa przyszło mi zadebiutować podczas dożynkowej mszy świętej. Dotychczas byłem po drugiej stronie ołtarza – powiedział na zakończenie prowadzonego nabożeństwa ks. Krzysztof Muzal, proboszcz parafii w Rogotwórsku.
Po mszy tradycyjny dożynkowy korowód przeszedł na teren obok szkoły w Rogotwórsku. To tam kontynuowano świecką część święta plonów. Była to coroczna prezentacja dożynkowych wieńców i koszy. W sumie zaprezentowało je 12 sołectw. Wszystkie wieńce były misternie wykonane. Nowością podczas gminnych dożynek był wybór najpiękniejszego wieńca. Konkursowa komisja doszła do wniosku, że miano to należy się wieńcowi z Małachowa. Za zwycięstwo sołectwo otrzymało 1,5 tys. zł. Tysiąc złotych był nagrodą za drugie miejsce i trafił do Borowa, a 500 zł za trzecie i otrzymało je sołectwo Setropie.
Burmistrz Andrzej Samoraj zwracając się do uczestników dożynek, zacytował słowa Jana Pawła II i Wincentego Witosa związane z pracą rolników. – Każdy z nas wie, że praca na roli jest trudna, odpowiedzialna i nieprzewidywalna – mówił. Poinformował także o gminnych inwestycjach, na które udało się zdobyć dofinansowanie oraz zachęcał do obejrzenia wystawy rolniczych maszyn.
Następnie przyszła kolej na występ szkolnego zespołu „Karolinki” z Cieszewa, który zaprezentował dożynkowy obrzęd. Nie zabrakło „odtańczenia” wieńca przez burmistrza Drobina. Starostowie dożynek, Barbara Gawinek z Małachowa i Kamil Markowski z Brzechowa, przekazali na ręce Andrzeja Samoraja bochen chleba upieczony ze zboża z tegorocznych zbiorów. Później było tradycyjne dzielenie się chlebem z uczestnikami święta plonów.
Nieco kabaretową atmosferę wprowadził występ zespołu seniorów „Radosne serca”, który zaprezentował dożynkowe przyśpiewki, ale związane ze współczesnością. Święto plonów było też okazją do wręczenia nagród w konkursie na najciekawiej zagospodarowaną działkę przydomową. Wygrała Maria Skierkowska z Drobina. W nagrodę otrzymała ogrodową fontannę.
Na dożynkach nie mogło zabraknąć gości. Wśród nich byli obecni m.in. senator Marek Martynowski, poseł Piotr Zgorzelski, przewodniczący Rady Powiatu w Płocku Lech Dąbrowski oraz wojewódzcy, powiatowi i gminni radni. Zabierając głos, goście przede wszystkim dziękowali rolnikom za ich ciężką pracę.
Później święto plonów w Rogotwórsku nabrało już nieco mniej oficjalnego charakteru. W znaczący sposób przyczynił się do tego konkurs sołectw. Wystartowało w nim 12 zespołów. Rywalizowały m.in. w przenoszeniu konwi z mlekiem, rzucie podkową, przetaczaniu balotu słomy, przeciąganiu ciągnika czy rąbaniu jabłek. Emocji i dobrej zabawy nie brakowało przy żadnej z konkurencji. A zespoły miały o co walczyć. Zwycięzca mógł liczyć na 3 tys. zł na potrzeby sołectwa, za drugie miejsce przewidziano 2 tys. zł, a za trzecie – tysiąc zł. Ostatecznie wygrała drużyna sołectwa Brzechowo przed Rogotwórskiem i Wrogocinem. A potem bawiono się podczas występów zespołów Rockers i Tequila Event Band.
(gsz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze