Ubiegłotygodniowa zapowiedź dziś stała się faktem. Piotr Zgorzelski, wicemarszałek Sejmu tuż po podpisaniu dokumentów przez ministra infrastruktury mówił o „przełomowym momencie dla regionu płockiego”, minister infrastruktury o „rewolucji”, z kolei prezydent Płocka tłumaczył, że bez tego dokumentu miasto nie mogło ruszyć z przetargiem na pierwszy etap inwestycji.
W środę Dariusz Klimczak, minister infrastruktury, w gabinecie Piotra Zgorzelskiego podpisał dwa programy inwestycji dotyczące rozbudowy płockiej wylotówki na Warszawę.
– Oba programy mają jeden cel, aby przejść od słów do czynów. Inwestycja czeka na realizację od jakiegoś czasu. Trzeba było zaktualizować dokumenty i zwiększyć nakład finansowy. Dzięki temu dojdzie do rewolucji. Ta droga będzie zupełnie inna. Zwiększy się wygoda ruchu, wpłynie również na zwiększenie bezpieczeństwa kierowców i pieszych – wskazywał minister infrastruktury.

Te dwa podpisy uruchomiły ok. 100 mln zł. - Miasto zadeklarowało ok. 150 mln zł. Oczywiście są kwoty szacunkowe, ponieważ wszystko zweryfikuje przetarg – uzupełnił marszałek Piotr Zgorzelski.
Paweł Woźniak, p.p. dyrektora Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, zaznaczył, że to kluczowy moment regulujący kwestie finansowania przy udziale miasta Płocka i GDDKiA. – Pierwszy etap zamierzamy zrealizować w ciągu pierwszych dwóch sezonów budowlanych – dopowiadał.
Druga nitka, rondo turbinowe, droga rowerowa...
Przypomnijmy, że w 2022 r. doszło do podpisania porozumienia (zmieniającego ustalenia z 2018 r.) między prezydentem Płocka a Generalnym Dyrektorem Dróg Krajowych i Autostrad dotyczącego współpracy przy rozbudowie ul. Wyszogrodzkiej w ciągu drogi krajowej nr 62 na odcinku od al. Armii Krajowej do granicy Płocka. Zgodnie z nim na całym odcinku przewidziano formułę 2 + 2, czyli po dwa pasy ruchu w każdą stronę.
Miasto, przy współpracy z GDDKiA, przystąpi do realizacji odcinka od skrzyżowania z al. Armii Krajowej do ul. Harcerskiej. Zakres pierwszego etapu obejmuje m.in. budowę ronda turbinowego na skrzyżowaniu ul. Wyszogrodzkiej z ul. Harcerską i Rogozińską, budowę obiektu mostowego na rzece Rosica, budowę dróg dodatkowych po stronie północnej i południowej, dróg dla pieszych i rowerzystów, a także montaż oświetlenia.
Dodajmy, że w 2022 r. zakładano, że pierwszy odcinek będzie gotowy w 2027 r. Ten scenariusz dawno już się zdezaktualizował.
Prezydent Płocka: Czekaliśmy na ten dokument
– Determinacja pana marszałka Zgorzelskiego sprawiła, że udało się podpisać porozumienie z GDDKiA. Jako miasto przystąpiliśmy do realizacji projektu – mówił Andrzej Nowakowski.
Odnosząc się do pierwszego etapu prac prezydent powiedział, że miasto dysponuje gotowym projektem i pozwoleniem na budowę. – Rzeczywiście przez ostatnie tygodnie oczekiwaliśmy na ten dokument, który zapewnia współfinansowanie dla tej inwestycji. Dzięki niemu w maju ogłosimy postępowanie przetargowe. To jest duży przetarg, więc jego rozstrzygnięcie pewnie chwilę potrwa. Ale na pewno jeszcze w tym roku wyłonimy wykonawcę. I rozpoczniemy realizację, która zgodnie z dokumentami przetargowymi potrwa 19 miesięcy.
A co z drugim etapem?
Prezydent Płocka deklarował współpracę z GDDKiA przy realizacji drugiego odcinka – od skrzyżowania z ul. Harcerską do granicy miasta. Za tę część odpowiada wspomniana GDDKiA. A kiedy wszystko będzie gotowe… - Wierzę, że droga rowerowa połączy Płock z gminą Słupno – dodał Andrzej Nowakowski.
W podpisaniu dokumentów uczestniczyli również Elżbieta Gapińska, posłanka z okręgu plocko-ciechanowskiego, i starosta płocki.
Sylwester Ziemkiewicz przypominał, że niedawno ogłoszono kluczową decyzję dotyczącą budowy trasy S10. – Dziś kolejna inwestycja obejmująca nasz subregion. W dodatku wpisująca się działania, które prowadzimy jako Starostwo Powiatowe, dotyczące budowy nowego szkieletu komunikacyjnego obejmującego ziemią płocką. W tym miejscu, gdzie będzie tworzona druga nitka ul. Wyszogrodzkiej i powstanie rondo w Imielnicy, tam jest idealne połączenie z układem dróg powiatowych. Odcinek Imielnickiej, od Imielnicy do Rogozina, zmodernizowaliśmy w poprzednim roku. Projektujemy następny, aby docelowo doprowadzić do spięcia drogi krajowej nr 62 i drogi krajowej 60, która będzie idealnie prowadziła do przyszłej trasy S10 - powiedział starosta.

Foto: Profil marszałka Sejmu, Piotra Zgorzelskiego, na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze