W listopadzie 2006 roku, na stronach Urzędu Miasta Płocka pojawiła się informacja, że po blisko dwu latach, zakończyła się budowa amfiteatru. Oficjalne otwarcie zaplanowano na 28 kwietnia, a w całej Polsce było głośno, że gwiazdą pierwszego koncertu będzie Shakira. Fani z kraju zaczęli wydzwaniać do Urzędu z pytaniem o bilety. Tymczasem okazało się, że zanim w amfiteatrze odbędzie się pierwsza impreza, „należy w trybie natychmiastowym rozpocząć prace zabezpieczające i przystąpić do wymiany wadliwych konstrukcji głowic”. Taki ostateczny wniosek został zapisany w „Ekspertyzie Technicznej – Ocena nośności głowic pylonów podtrzymujących konstrukcję nośną zadaszenia amfiteatru”, wykonanej przez dr inż. Krzysztofa Żółtowskiego i dr inż. Giedymina Orlika z Konsultacyjnego Biura Projektowego z Gdańska. Kiedy po raz pierwszy mgr inż. Henryk Nowacki, projektant konstrukcji budowlanych z Poznania zaprezentował projekt nowego amfiteatru, nazwał go wielkim nietoperzem, a swoją konstrukcję określił jako bardzo nowatorską, nowoczesną i unikatową. Na dodatek amfiteatr budowany był na Skarpie, co dodatkowo utrudniało możliwość przewidzenia wszelkich trudności. Konstruktor zapewniał jednak, że wszystko jest dokładnie obliczone i dach nad 3,5 tys. widownią będzie nie tylko znakomicie wyglądał, ale także chronił widzów przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Konstrukcja linowa jest rzeczywiście unikatowa i należało tak do niej podchodzić. Tymczasem w momencie zamontowania pylonów, w jednym z wykonawców inwestycji, firmie BBR zajmującej się konstrukcjami linowymi, niepokój wzbudził kąt nachylenia pylonów. Ten niepokój spowodował zlecenie analizy nośności głowic i wniosek fachowców z Uniwersytetu w Zielonej Górze, że pylony mogą się okazać zbyt słabe i w wyjątkowo niesprzyjających warunkach, dach amfiteatru może się złożyć jak parasolka. W tej sytuacji Urząd Miasta zlecił wykonanie drugiej ekspertyzy, a jej wykonanie powierzył wspomnianym wcześniej inżynierom z Gdańska. 12 marca dostarczone zostało orzeczenie techniczne, skąd pochodzi wniosek, że należy w trybie natychmiastowym rozpocząć prace zabezpieczające i przystąpić do wymiany wadliwych konstrukcji głowic.
Wyniki ekspertyzy „Analiza numeryczna nośności i ocena stanu technicznego głowic całkowicie dyskwalifikuje ich przydatność” – czytamy we wnioskach ekspertyzy. W opinii ekspertów głowice nie spełniają kryteriów zgodnych z obowiązującymi normami projektowania, wykonania i odbioru. Już projekt głowicy pylonu praktycznie uniemożliwił poprawne wykonanie konstrukcji pod względem wytrzymałościowym z powodu nadmiernej koncentracji spoin, trudnych do oszacowania naprężeń spawalniczych i szeregu kolizji. Zdaniem fachowców niezadowalająca była jakość wykonanych prac spawalniczych, które zwiększały ryzyko utraty nośności. Brakowało także atestów na stal rur głowic, co stawiało pod znakiem zapytania aktualną ocenę nośności i było dodatkowym składnikiem braku zaufania do konstrukcji. Na dodatek sposób rozwiązania konstrukcyjnego głowicy wywołuje zagrożenie dla bezpiecznej eksploatacji dachu. Stwierdzone podczas wizji lokalnej pęknięcia w złączu spawalnym i w materiale rury nośnej, potwierdzały obawy dotyczące zagrożenia awarią budowlaną. „Należy uznać, że konstrukcja nośna dachu znajduje się w stanie przedawaryjnym”, co prowadzi do wniosku, że głowice na obu pylonach wymagają wymiany, a jakakolwiek naprawa jest niedopuszczalna. Po tej ekspertyzie natychmiast odbyła się narada ze wszystkimi zainteresowanymi stronami, podczas której wyznaczone zostały zadania dwóm zespołom. – Jeden ma opracować projekt wzmocnienia głowic pylonów podtrzymujących konstrukcję nośną zadaszenia amfiteatru, a drugi zespół ma opracować projekt technologii demontażu i naprawy pylonów – tłumaczy Marzena Sawicka, dyrektor Wydziału Inwestycji UMP. – Po przeprowadzeniu różnych symulacji, została wybrana metoda naprawy pylonów amfiteatru, która w czasie konsultacji została oceniona, że stosunkowo szybko, pewnie i ekonomicznie, powinna przynieść efekt. Muszę dodać, że wykonawca przedłożył wszelkie brakujące atesty, co pozwala na działanie wybraną metodą. Na dziś nie prowadzone są tam jeszcze żadne prace naprawcze. – Na wszelki wypadek zostały zabezpieczone ringi – wyjaśnia Magda Grodecka, rzecznik prezydenta. M. Sawicka dodaje: – Z ekspertyzy wynikało jasno, że mogłoby dojść jedynie do deformacji pylonu. Dlatego, nawet gdyby nastąpiła awaria głowicy, dach amfiteatru się nie złoży. Ta decyzja została podjęta na wszelki wypadek.
Co trzeba naprawić? Jaki zakres prac czeka wykonawców? Musi nastąpić wypięcie czterech lin odciągowych pylonów, ring wewnętrzny zostanie wsparty na podporach, nastąpi naprawa głowic, a na koniec zostaną naprawione odciągi poprzez wprowadzenie nowych splotów i ich napięcie. W ciągu najbliższych dni zostaną podjęte ostateczne decyzje dotyczące zatwierdzenia wybranej metody zabezpieczenia głowic pylonów i zostanie przedstawiony harmonogram prac remontowych. Po zatwierdzeniu i zgromadzeniu materiałów potrzebnych do wykonania prac, wykonawca wejdzie na plac budowy. Termin otwarcia amfiteatru, dodajmy kolejny termin zorganizowania pierwszej imprezy, wyznaczono na sobotę 28 kwietnia. – Ale nie będziemy nic robić za wszelką cenę – tłumaczy Magda Grodecka. – Najważniejsze jest bezpieczeństwo gości, gdybyśmy mieli jakiekolwiek sygnały, że są problemy z zapewnieniem bezpieczeństwa, to oczywiście odstąpimy od terminu 28 kwietnia. Dlatego do tej pory inwestycja nie została zakończona i nie będzie zakończona do uzyskania całkowitej pewności, że gościom nic nie będzie grozić w czasie pobytu w amfiteatrze.
Ile to będzie kosztować? Pozostaje jeszcze kwestia pieniędzy, bo przecież za to ktoś musi zapłacić. – Na początku była mowa, że naprawa kosztować będzie w granicach 15 tys. zł – wyjaśnia Marzena Sawicka. – Po wizji lokalnej, kiedy okazało się, że jest jakieś zagrożenie, bo nastąpiło pęknięcie w spoinie, naprawa miała kosztować w granicach 100 – 200 tys. zł. Dziś przewidujemy, że nie powinno to być więcej niż kilkadziesiąt tys. zł. Ostateczny koszt naprawy wzmocnień będzie znany po opracowaniu dokumentacji projektowej.
A co z koncertem Shakiry? Pozostaje jeszcze odpowiedź na pytanie, co w takim razie z koncertem kolumbijskiej gwiazdy muzyki, która przecież nie czeka na otwarcie amfiteatru w Płocku. Zdaniem Agencji Imprez Masowych, Shakira ma wolny termin 28 kwietnia i można zakontraktować jej występ. Gdyby do tego nie doszło, z powodu przesunięcia terminu lub innych planów koncertowych piosenkarki, Agencja ma sprowadzić na otwarcie amfiteatru gwiazdę podobnego formatu. Propozycji jest sporo i wynika z nich, że wielu wykonawców światowego formatu czeka na telefon z Płocka, by uświetnić otwarcie oczekiwanej placówki. Jola Marciniak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze