W ubiegły czwartek odbyła się LIII sesja Rady Miasta Płocka. To było ostatnie spotkanie radnych w kadencji 2010–2014. Są radni, którzy z Radą żegnają się przynajmniej na najbliższe cztery lata. – Nie czas na podejmowanie decyzji, czy odchodzę z polityki czy nie. Wiele spraw trzeba wyjaśnić. Bałaganu w SLD ja narobiłem i muszę ponieść tego konsekwencje. Nie uciekam od tej odpowiedzialności. Nic nie jest dane na zawsze i niczego na zawsze się nie traci. Mam 40 lat. Czy będę walczył jeszcze o mandat radnego czy fotel prezydenta? Nie wiem. To nie zależy tylko ode mnie. SLD to jest pewne środowisko i ono musi zdecydować, co się będzie działo dalej. Do przeobrażenia w naszej partii musi dojść nie tylko w Płocku, ale w całym kraju. O tym będziemy decydować wspólnie. Trudno analizować, co było przyczyną porażki, nie mając oficjalnych wyników. Takich decyzji nie podejmuje się dwa czy trzy dni po wyborach, ponieważ będzie ona wtedy obarczona jakimś błędem, emocjami – mówi szef rady miejskiej SLD Arkadiusz Iwaniak, który nie uzyskał mandatu radnego. Jacek Danieluk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze