Reklama

Co tam w sporcie?

09/09/2023 08:00

W sporcie się dzieje... Nie ma wakacji ani sezonu ogórkowego. W ostatnim czasie kibic zmuszony był do dzielenia uwagi między cztery dyscypliny co najmniej. Cieszące się w naszym pięknym kraju największym zainteresowaniem, czyli piłkę nożną, lekkoatletykę, siatkówkę i tenis (kolejność przypadkowa). W futbolu numer jeden to europejskie puchary, u lekkoatletów mistrzostwa świata, w siatkówce pań i panów mistrzostwa Europy, a w tenisie US Open. Mało? Zakochani w futbolu (bez wzajemności) do ostatniego gwizdka w meczu mistrza Polski z duńskim odpowiednikom żyli nadzieją (uzasadnioną!), że to ten moment, że wieloletnia niemoc wreszcie zostanie przełamana, ale… Nic z tego, na Ligę Mistrzów trzeba poczekać! Dla miłośników statystyki pocieszeniem jest fakt, że to najlepszy występ w kwalifikacjach od wprowadzenia tego systemu. Dwie drużyny w fazie grupowej!
Sierpień się skończył, a we wrześniu na pierwszy plan wysunie się reprezentacja. Na razie mamy zaskakującą woltę selekcjonera. Odkrył, ni mniej ni więcej, że przyczyna dotychczasowych klęsk tkwi nie w nogach futbolistów, a w miejscu, gdzie nogi się łączą, czyli mówiąc językiem popularnym na manifestacjach antyrządowych, panowie reprezentanci „nie mają jaj”! I w odpowiedzi na ten niedostatek powołał do kadry dwóch wcześniej skreślonych weteranów, którzy ten atrybut męskiej urody mają rozwinięty nad podziw! Co z tego wyjdzie? Zobaczymy! Większy problem pojawi się kiedy Portugalczyk odkryje, że z nogami i głową u naszych mistrzów futbolu też coś nie tak…
A w innych dyscyplinach? Mistrzostwa lekkoatletyczne pokazały jak słabe fundamenty ma u nas ta dyscyplina. Przez parę lat byliśmy potęgą porównywaną przez niektórych ze sławnym Wunderteamem… Cóż, wytarczyło kilka kontuzji, klika pań w ciąży, kilka starszych gwiazd bez formy i mit runął jak domek z kart! W Tokio dziewięć medali, w tym cztery złote, w Budapeszcie dwa srebrne…
Miłośnicy siatkówki na brak emocji nie mogą narzekać. Wprawdzie panie na razie po dłuższym okresie hossy dostały surową lekcję od tureckich gwiazd, ale w kolejce czekają panowie. Zaczęli z przytupem i oby się nie zatrzymali do końca. W końcu w mistrzostwach Europy panowie triumfowali tylko raz. A panie dwa razy!
I na koniec tenis. Ruszył ostatni turniej wielkoszlemowy. Na razie falstart naszego arcymistrza serwisu, ale my czekamy na sukces gwiazdy numer jeden rodzimego i światowego tenisa. I najczęściej zadawane wśród kibiców pytanie brzmi, czy na koniec turnieju „jedynką” pozostanie? Wystartowała jak zwykle ostatnio. Na początek błyskawiczne zwycięstwo, ale drugi pojedynek już spacerkiem nie był, choć przeciwniczka w rankingu o kilka półek niżej. Rywalka do fotela liderki jakby pewniejsza, ale… „Wszystko w rękach konia”, jak mówią na wyścigach!

Jerzy Ogonowski

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości