Pani Karolina zawsze pomagała innym. Wolontariat to był jej życiowy cel. Chętnie pomagała osobom niepełnosprawnym i potrzebującym. Nie bała się wyzwań. Była liderką w Szlachetnej Paczce, wolontariuszką podczas Światowych Dni Młodzieży czy Festiwalach Młodych Diecezji Płockiej. To było przez wiele lat jej życie, pomimo tego, że sama cierpiała na wiele schorzeń. Właśnie też przez choroby musiała przerwać swoją misję dobroczynności. Bo nie można pomagać, gdy nawet przy niewielkim wysiłku pojawiają się krwawienia czy nogi puchną do niewyobrażalnych rozmiarów. Pani Karolina wie, że nigdy nie wróci do pełnego zdrowia, ale można też poprawić jakość jej życia, gdy tylko podejmie leczenie i przejdzie kosztowne operacje. Czy brak funduszy ma przekreślić jej życie, czy może jednak znajdą się osoby, które jej pomogą? Ruszyła właśnie internetowa zbiórka datków. O wsparcie nie prosi pani Karolina, ale jej mąż.
Pani Karolina choruje na endometriozę zaawansowaną, złośliwą IV stopnia. Lekarze podejrzewają także wodniaka jajowodów. Jej codzienne życie naznaczone jest bólem i cierpieniem. Niezbędna jest operacja. W zależności od wyników rezonansu okaże się, czy będzie przeprowadzona w Warszawie czy w Niemczech. Choroba jest nieuleczalna, ale operacja pozwoli pani Karolinie na wiele lat wyeliminować objawy, z jakimi się zmaga każdego dnia.
Rodzina sprawdzała już każdą możliwość leczenia. – Niestety, specjaliści w Polsce na NFZ boją się podjąć leczenia i operacji, ze względu na dużą ilość zrostów. Żona miała w przeszłości 4 inne operacje: wycięty woreczek żółciowy, wyrostek, częściową resekcję prawego jajnika ze względu na niezłośliwy nowotwór i wycinaną torbiel na lewym jajniku. Aby ratować żonę, musieliśmy podjąć się leczenia prywatnego. Niestety, jest ono bardzo kosztowne – tłumaczy mąż pani Karoliny.
Ma nadzieję, że dobro wraca i że do jego żony los w końcu się uśmiechnie. Przecież całe swoje życie poświęciła na pomoc innym. Przez 11 lat działała w Szlachetnej Paczce – od wolontariusza do lidera Rejonu Płock i Gminy Łąck. W Szlachetnej Paczce pozyskiwała zarówno wolontariuszy, jak i darczyńców. Przez 17 lat była wolontariuszem w Płockim Wolontariacie. Zajmowała się osobami niepełnosprawnymi na imprezach integracyjnych. Działała także jako wolontariusz Diecezji Płockiej podczas Światowych Dni Młodzieży. Była również w patrolu Sydney na Festiwalach Młodych Diecezji Płockiej w Ciechanowie, Płońsku i Pułtusku.
Chciałaby wrócić do swoich dawnych zajęć. Problemy ze zdrowiem skutecznie jej na to nie pozwalają. Poza tym, że musi zebrać środki finansowe na leczenie, cierpi także na przewlekłe migrenowe bóle głowy, przewlekłe zapalenie żołądka, nadciśnienie tętnicze, cukrzycę, dnę moczanową oraz astmę oskrzelową. Nie może mieć dzieci. Nie jest łatwo tak żyć. A tu jeszcze kolejne wyzwanie... – Aby mogło dojść do operacji, musimy wykonać kosztowne badania, w tym rezonans. Od jego wyniku będzie zależeć, gdzie żona będzie operowana. Sam koszt operacji w Warszawie to ok. 30 tys. zł. Jeśli będzie operowana w Niemczech, koszt operacji zapewne wzrośnie wielokrotnie – opowiada mąż pani Karoliny.
Oczywiście sama operacja to nie wszystko. Potrzebne są także kosztowne zabiegi osteopatii i fizjoterapii, a także specjalnej terapii żywieniowej. – Sama terapia żywieniowa kosztuje 800 zł. Każda jednorazowa wizyta u specjalisty ginekologa 500 zł. Wszystko to są koszty, które pomimo tego, że pracujemy, są poza naszym zasięgiem – rozkłada bezradnie ręce małżeństwo. Cel do zdobycia to blisko 70 tys. zł! Dużo na dwie osoby, ale nie na całe grono życzliwych ludzi, którzy mogą pomóc i wpłacić, choć drobny datek... Są chętni? Podajemy adres zbiórki - www.pomagam.pl/8843d4.
BS
Fot. Archiwum rodziny
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze