Reklama

Być pilotem Hołowczyca...

13/09/2007 08:39
Miłobędzyn koło Sierpca był pierwszą miejscowością z naszego regionu, gdzie kibice sportów motorowych mogli poczuć prawdziwą atmosferę rajdowego ścigania, która towarzyszyć nam będzie podczas rozgrywanego 21-23 września Rajdu Orlen. Byli widzowie, były wrażenia, był przede wszystkim Krzysztof Hołowczyc ze swoim 300-konnym Subaru Impreza.

Podczas zorganizowanego przez Automobilklub i PKN Orlen CoDrive’u działanie adrenaliny odczuli także płoccy dziennikarze, którzy na odcinkach testowych pilotowali znanemu polskiemu kierowcy. Przyznać trzeba, że jazda po żwirowej drodze z prędkością 180 km na prostej i 130 na łukach robi wrażenie. Jednak warto podkreślić wybitne umiejętności jazdy czołowych kierowców, dla których niezależnie od wyników wyścigu ważne jest także bezpieczeństwo publiczności. Na tę ostatnią kwestię zwracał wielokrotnie uwagę - i podczas rozmów z dziennikarzami, i podczas spotkań z widzami i młodzieżą w Płocku – Krzysztof Hołowczyc:
– Rajd ORLEN będzie dla kierowców, tak samo jak i dla kibiców, totalnym novum. Specjalnie wytyczone trasy, po których nigdy nie jeździliśmy, będą stanowić dla nas nie lada wyzwanie, tym bardziej że do ostatniej chwili mogą ważyć się losy Mistrzostwa Polski. Pamiętajmy, że zdrowie kibiców i kierowców jest o wiele ważniejsze niż jedna super fotka, czy najbardziej widowiskowy przejazd. Chcę uczulić wszystkich fanów rajdów na to, że obcowanie z 300 konnymi maszynami może być bardzo pasjonujące, ale wymaga odpowiedzialnego i przemyślanego zachowania.
Krzysztof Hołowczyc podkreślał, że porządek na trasie ma nie tylko walor bezpieczeństwa, ale jest warunkiem sportowej rywalizacji w duchu fair play. Pojawiający się na drodze, lub stojący zbyt blisko niej kibice powodują, iż kierowca rajdowy instynktownie redukuje prędkość, co zmniejsza jego szanse na zwycięstwo, i tak oczekiwaną przez wszystkich, odważną, widowiskową jazdę.
Trasa Rajdu ORLEN została wyznaczona w taki sposób, aby zmaksymalizować bezpieczeństwo zarówno widzów, jak i zawodników, ale także by nie ucierpiała na tym widowiskowość imprezy. Wszystkie miejsca zostaną oznaczone dwoma kolorami taśmy asekuracyjnej - czerwonym te najbardziej niebezpieczne np.,,koperty”, na których istnieje prawdopodobieństwo wypadnięcia samochodu z trasy, a zielonym lokalizacje najbezpieczniejsze. Specjalne oznakowanie pojawi się w miejscach, gdzie będzie można zobaczyć najbardziej widowiskowe zmagania kierowców.
Przypomnijmy, że Raid Orlen będzie ostatnią w tym roku eliminacją Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, która zadecyduje o tytule mistrzowskim. Organizatorzy Rajdu ORLEN spodziewają się na starcie czołówki zawodników Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski z Bryanem Bouffier’em na czele. 
szat
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości