Reklama

Brudny plac zabaw

28/03/2007 08:32
Lokatorzy bloków należących do spółdzielni mieszkaniowej Chemik przy 3 Maja 10 i 10a skarżą się na wygląd placu zabaw. Spółdzielnia obiecuje, że dopilnuje, żeby na terenie przeznaczonym dla dzieci było czysto. Chociaż bez kar dla niektórych posiadaczy psów się nie obędzie.
– Dlaczego nasze dzieci mają się bawić na placu, gdzie jest pełno psich odchodów? Chodzimy do administracji, ale uzyskujemy jedynie obietnice, że będzie czysto – skarżą się mieszkańcy bloków przy 3 Maja 10 i 10a.
Osiedle spółdzielni Chemik ma w tym rejonie wygląd enklawy. Bloki zostały pobudowane w taki sposób, by tworzyć zamknięte podwórka. Dzięki temu można na nich tworzyć place zabaw dla dzieci i zagospodarowane tereny zielone.
– Dbanie o stan wszystkich urządzeń na osiedlu, w tym także tych na placu zabaw należy do naszych codziennych obowiązków. Pomaga nam w tym wielu lokatorów. Wspomniany plac zabaw jest ogrodzony, w ogrodzeniu są furtki. Jest też tablica informująca, że w tym miejscu nie wolno wyprowadzać psów – powiedział wiceprezes Chemika Krzysztof Marcinkiewicz.
Niestety, nie brakuje chuliganów. Do takich administracja zalicza zarówno młodzież łamiącą ławki, jak też ludzi wyprowadzających swoje psy na plac zabaw lub wypuszczających zwierzaki bez żadnej opieki.
– Zdarzają się przypadki, że ludzie wypierają się własnych zwierzaków, które biegają między blokami bez opieki. Dlatego współpracujemy ze Strażą Miejską i policją. Było już kilka interwencji. Dlatego nikt nie powinien pozostawać obojętny na niewłaściwe zachowania i informować o tym administrację. My zajmiemy się wyciąganiem dalszych konsekwencji – dodał Krzysztof Marcinkiewicz.
Obecnie na wszystkich osiedlach spółdzielni trwają wiosenne przeglądy urządzeń. Także na palcach zabaw. Chemik nawiązał nawet współpracę z Urzędem Dozoru Technicznego. Eksperci UDT sprawdzają czy urządzenia do zabawy dla dzieci spełniają normy bezpieczeństwa.
– Przegląd powinien się zakończyć do 10 – 15 kwietnia. W tym czasie będziemy starali się usunąć wszystkie usterki lub całe urządzenia, które mogą stwarzać zagrożenie. Wracając jednak do placu zabaw przy blokach 3 Maja 10 i 10a dozorca osiedla ma obowiązek dbania o stan czystości. Codziennie stara się sprzątać. Jeśli zauważy, że furtki są otwarte, domyka je, żeby pomiędzy piaskownice i bujaczki nie wchodziły psy – powiedział Krzysztof Marcikiewicz.
 (jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości