Reklama

Bank Żywności w Płocku. Wolontariusze też liczą straty

02/12/2020 08:01

W weekend zakończyła się jedna z największych pomocowych przedświątecznych zbiórek żywności. Taką rokrocznie organizuje Bank Żywności w Płocku. Już widać, że pandemiczna sytuacja mocno się na niej odbija. Zebranej żywności jest o kilkanaście ton mniej. A w praktyce oznacza to, że o tyle pomocy mniej trafi do najbardziej potrzebujących rodzin. 

Tegoroczna zbiórka trwała od 23 do 28 listopada. Ze względu na sytuację epidemiologiczną prowadzona była inaczej niż zwykle, czyli bez wolontariuszy w sklepach. – Założenie było takie, aby była to forma zbiórki koszykowej. Oznakowane kosze stały w sklepach i osoby chętne do pomocy mogły tam zostawiać produkty. Dodatkowo uruchomiliśmy charytatywny sklep online (www.zbiórkazywności.pl), w którym są do kupienia wirtualne produkty, a za zebrane w ten sposób pieniądze Banki będą kupowały żywność dla osób w trudnej sytuacji życiowej. Ale to wszystko nie jest w duchu naszej zbiórki. Po trzech dniach widać było, że zbiórka jest minimalna. To udowodniło nam, że nie ma sensu organizować zbiórek żywności bez udziału wolontariuszy. Z naszych wieloletnich doświadczeń wiemy, że najważniejsi w zbiórce są właśnie oni – wolontariusze, którzy dają ulotki, rozmawiają, odpowiadają na pytania, zachęcają do pomagania – mówi Aldona Cybulska, wiceprezes Banku Żywności w Płocku. 
Wcześniejsze zbiórki prowadzone w Płocku to były setki kilogramów dziennie przekazanej żywności w kilkudziesięciu sklepach. Jak mówi Aldona Cybulska, kiedy ludzie widzieli wolontariuszy, rozmawiali z nimi, a ilość przekazanych produktów była nieporównywalnie większa. – Zawsze 10 na 15 osób pomogło. W koszykach błyskawicznie przybywało produktów. Teraz nie mieliśmy takiej możliwości. Mało ludzi podchodzi do koszyków. To sporadyczne przypadki – przedstawia sytuację z tegorocznej zbiórki Aldona Cybulska.
Dla przykładu podaje, że w latach wcześniejszych w jednym z płockich hipermarketów w ciągu jednego dnia zbierano około tysiąca kilogramów żywności. W tym roku to zaledwie 90 kilogramów. - Ta zbiórka z pewnością nie przyniesie dużej pomocy. Niestety. Bo potrzebujących pomocy jest ogromna grupa. I musimy zdecydować jak zgodnie z potrzebami rozdzielić podarowaną żywność. Będzie to dla nas duża trudność jak wybierać - mówi Aldona Cybulska. 
Taką pomoc jak co roku Bank Żywności w Płocku przekaże do świetlic środowiskowych dla dzieciaków. Paczki z żywnością będą dowiezione najbardziej potrzebującym rodzinom. Jak mówi Aldona Cybulska trzeba zmierzyć się z nową rzeczywistością i tradycyjna akcja będzie realizowana. – Może inaczej, może w mniejszym zakresie, ale będzie – dodaje wiceprezes Banku Żywności w Płocku. 
Co miesiąc Bank Żywności w Płocku przekazuje pomoc żywnościową w ramach programu europejskiego dla około 17 tysięcy osób. Dodatkowo najbardziej potrzebującym Bank przekazuje pozyskiwaną we własnym zakresie pomoc żywnościową (żywność z krótkim terminem przydatności). Łącznie taka pomoc miesięcznie trafia do ponad 23 tysięcy osób.

rad 
fot. D. Ossowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości