Reklama

Ave Różal!

07/03/2007 08:37
Choć dopiero w siódmej rundzie Yahya Gulay skapitulował przed Marcinem Różalskim, to już dużo wcześniej wiedział, że tym razem nie ma szans w ringu. Wszystkie próby jego ataku kończyły się dla niego boleśnie. Gdy Turek próbował przycisnąć Marcina do lin, nagle role się odwracały. Gdy Gulay chciał kopnąć, wystarczyło ostre podcięcie w wykonaniu Różala i Turek leżał na deskach.
Marcin nie wahał się ani chwili i wykorzystywał każdy moment, by kombinacją trafnych ciosów i kopnięć skutecznie osłabiać swojego przeciwnika. Płocczanin był szybki, nieprzewidywalny i skoncentrowany. 2-minutowych walk miało być w sumie 12. W siódmej dotkliwie poobijany Turek jednak oddał walkę. To było spotkanie zawodników wagi ciężkiej (obydwaj ważyli po 102 kg) w stylu oriental na zasadach K-1, ale to Marcin w pełni zasłużenie zdobył pas zawodowego mistrza świata wagi ciężkiej federacji ISKA w kick-boxingu.
Przed galą „Angels of Fire” Marcin mówił, że już dawno jest dobrze przygotowany do tego spotkania oraz że nie musi poznawać stylu walki przeciwnika, gdyż w ringu wszystko się może zdarzyć. To samo mówił Gulay, który podkreślał także, że jest profesjonalistą i nie potrzebne są mu podchody psychologiczne. Na pewno jednak trudniej mu się walczyło w hali, w której wszyscy dopingowali Marcina. Różal zadbał też, aby tradycji stało się zadość. Wchodził na ring przy piosence z „Czterech Pancernych i psa” oraz drodze wypełnionej sztucznymi ogniami. Za nim ciągnął się sznur jego zawodników z Centrum Sportów Walki. Był też przyjaciel – Andrei Molchanov z Białorusi, który w przerwach walki nie szczędził Różalowi cennych podpowiedzi.
– Chciałbym podziękować wszystkim, którzy mnie tu dopingowali w hali Chemika. Ave dla wszystkich – pozdrawiał zebranych zwycięzca. Płocczanin zwycięską walkę zadedykował swojej mamie, która 3 marca obchodziła swoje 58. urodziny.
Na gali „Angels of Fire” tryumfował też jeszcze jeden płocczanin. Piotr Woźnicki walczył z Damianem Makuskiem z Katowic o tytuł Zawodowego Mistrza Polski federacji WBC Muay-Thai w kategorii wagowej 75 kg. Zawodnik Centrum Sportów Walki z Płocka dosłownie rozniósł na deskach przeciwnika. Uczeń Różala w 3 rundzie znokautował Makuska. To w jego karierze ósma zwycięska walka, tym razem o tak poważny tytuł.  BeeS
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości