W Gostyninie powstanie tablica dedykowana Danucie Siedzikównie ps. Inka, która została zastrzelona przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa w 1946 roku. W tym celu zainicjowano akcję pod nazwą „Serce dla Inki”, której celem jest zbiórka srebra na serce.
Danuta Siedzikówna ps. Inka to popularna obecnie postać Podziemia Niepodległościowego. Była sanitariuszką 4. szwadronu 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej. Została skazana na śmierć 3 sierpnia 1946 r. przez Wojskowy Sąd Rejonowy. Obrońca Danuty - Jan Chmielowski wystąpił do prezydenta Bolesława Bieruta z prośbą o ułaskawienie. Dokument ten został zredagowany i podpisany przez obrońcę, przy czym został częściowo napisany w pierwszej osobie. Inka odmówiła jednak samodzielnego napisania tego wniosku. Bolesław Bierut nie skorzystał z prawa łaski.
W grypsie do sióstr Mikołajewskich z Gdańska, krótko przed śmiercią, Inka napisała słynne zdanie: „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się, jak trzeba”. Wyrok śmierci został wykonany 28 sierpnia 1946 r. Danuta Siedzikówna została zastrzelona w więzieniu przy ul. Kurkowej w Gdańsku. Według relacji przymusowego świadka egzekucji, ks. Mariana Prusaka, ostatnimi słowami Inki był okrzyk: „Niech żyje Polska! Niech żyje Łupaszko!” (czyli Zygmunt Edward Szendzielarz, ps. Łupaszko, zabity 8 lutego 1951 r., major kawalerii Wojska Polskiego i Armii Krajowej, dowódca 5 Wileńskiej Brygady AK). Miejsce pochówku Danuty Siedzikówny do 2014 r. było nieznane.
We wrześniu tego samego roku w ramach prac zespołu ds. poszukiwań nieznanych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego Instytut Pamięci Narodowej na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku odnaleziono nieoznaczony grób, w którym, jak przypuszczano, spoczywały szczątki Danuty Siedzikówny oraz rozstrzelanego z nią Feliksa Selmanowicza ps. Zagończyk. W odniesieniu do Danuty Siedzikówny informacja ta została ostatecznie potwierdzona 1 marca 2015 r. 28 sierpnia 2016 r. odbył się uroczysty państwowy pogrzeb Danuty Siedzikówny oraz Feliksa Selmanowicza na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku.
Gostynin znalazł się na mapie tych miast w Polsce, które postanowiły uczcić bohaterską dziewczynę, mającą w chwili śmierci niecałe 18 lat. – 3 grudnia 2016 roku na budynku Komendy Powiatowej Policji w Gostyninie odsłonięta została tablica pamięci ppor. Henryka Jóźwiaka ps. Groźny, członka Wojewódzkiego Sztabu Ruchu Oporu Armii Krajowej Obwód ,,Rybitwa” oraz wszystkich Żołnierzy Niezłomnych Północnego Mazowsza. ,,Groźny” poległ w walce z grupą operacyjną UB pod wsią Golonka nieopodal Gąbina 1 grudnia 1946 r., a uroczystość odsłonięcia tablicy pamięci odbyła się w 70. rocznicę tego wydarzenia. Zarówno tamtą uroczystość, jak również włączenie się obecnie w Ogólnopolską Akcję ,,Serce dla Inki” zainicjowało to samo środowisko, dla którego pamięć o ludziach, którzy walczyli o wolną ojczyznę, jest bardzo ważna – informuje Katarzyna Leśniewska, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Jakuba z Gostynina w Gostyninie, jedna z inicjatorek akcji „Serce dla Inki”.
Gostynińskie ,,Serce dla Inki” będzie prawdopodobnie 11 wśród srebrnych serc w Polsce, upamiętniających Danutę Siedzikównę. Akcja „Serca dla Inki” ma być utrwaleniem wartości, jakie reprezentuje postać bohaterskiej, młodej kobiety. Zdaniem inicjatorów akcji, jej życie i śmierć są „symbolem postawy bezkompromisowej wierności ideałom wolnej, niepodległej Polski”. To właśnie ona odmówiła wydania swoich towarzyszy i stanęła wobec najbardziej dramatycznego wyboru. Karą za odmowę współpracy z komunistycznymi oprawcami była utrata życia.
Rodzice Danuty Siedzikówny także oddali życie w służbie Polsce. Matka współpracowała z AK i została rozstrzelana przez Gestapo, zaś ojciec był ofiarą sowieckich zsyłek do łagrów w ramach pierwszej wielkiej wywózki mieszkańców Kresów na Wschód. Dziewczyna wzrastała więc w rodzinie przesiąkniętej klimatem patriotyzmu.
– Kiedy wysłała swój pamiętny gryps z więzienia do babci Tymińskiej, że „zachowała się jak trzeba”, to powiedziała w nim tak naprawdę: „Babciu, ja nie zdradziłam wartości, w których zostałam wychowana, które wyniosłam z rodzinnego domu, ze szkoły salezjańskiej, z oddziałów leśnych. Pozostałam wierna”. Taka postawa wzrusza i imponuje dzisiaj młodzieży, która zewsząd jest bombardowana zachętą do życia bez stawiania sobie wymagań i do postaw skrajnie innych niż wierność, bliższych postawie koniunkturalizmu i bezideowości. „Inka” jest inna niż cały politycznie poprawny świat i to jest jej siła. Nasza „mała -wielka” bohaterka połączyła wiele patriotycznych serc w kraju i za granicą. Wartości, które reprezentowała Inka, powinny stać się osią patriotycznego wychowania młodzieży – uzasadnia Anna Orzeszek-Borkowska z Komitetu Honorowego akcji „Serce dla Inki”.
Komitet Honorowy akcji zaprasza do włączenia się w akcję „Serce dla Inki” mieszkańców Gostynina - poprzez zbiórkę złomu srebra na serce, które wraz z ziemią z miejsca ekshumacji prochów Danuty Siedzikówny umieszczone zostanie w tablicy wmurowanej w nawie kościoła parafii pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego w Gostyninie. Chętni mogą włączyć się w akcję poprzez przekazanie starego, niepotrzebnego złomu srebra (kontakt pod numerem telefonu: 720-052-474).
Odsłonięcie i poświęcenie tablicy zaplanowano na 29 września br. Tablica wykonana zostanie z dużej płyty piaskowca, na której artysta Tadeusz Biniewicz wykona trójwymiarową płaskorzeźbę postaci Inki oraz umieści jej słowa skierowane do babci.
(eg)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze