Reklama

Akcja „Serce dla Inki”

21/08/2019 12:55

W Gostyninie powstanie tablica dedykowana Danucie Siedzikównie ps. Inka, która została zastrzelona przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa w 1946 roku. W tym celu zainicjowano akcję pod nazwą „Serce dla Inki”, której celem jest zbiórka srebra na serce.


Danuta Siedzikówna ps. Inka to popularna obecnie postać Podziemia Niepodległościowego. Była sanitariuszką 4. szwadronu 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej. Została skazana na śmierć 3 sierpnia 1946 r. przez Wojskowy Sąd Rejonowy. Obrońca Danuty - Jan Chmielowski wystąpił do prezydenta Bolesława Bieruta z prośbą o ułaskawienie. Dokument ten został zredagowany i podpisany przez obrońcę, przy czym został częściowo napisany w pierwszej osobie. Inka odmówiła jednak samodzielnego napisania tego wniosku. Bolesław Bierut nie skorzystał z prawa łaski.
W grypsie do sióstr Mikołajewskich z Gdańska, krótko przed śmiercią, Inka napisała słynne zdanie: „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się, jak trzeba”. Wyrok śmierci został wykonany 28 sierpnia 1946 r. Danuta Siedzikówna została zastrzelona w więzieniu przy ul. Kurkowej w Gdańsku. Według relacji przymusowego świadka egzekucji, ks. Mariana Prusaka, ostatnimi słowami Inki był okrzyk: „Niech żyje Polska! Niech żyje Łupaszko!” (czyli Zygmunt Edward Szendzielarz, ps. Łupaszko, zabity 8 lutego 1951 r., major kawalerii Wojska Polskiego i Armii Krajowej, dowódca 5 Wileńskiej Brygady AK). Miejsce pochówku Danuty Siedzikówny do 2014 r. było nieznane.
We wrześniu tego samego roku w ramach prac zespołu ds. poszukiwań nieznanych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego Instytut Pamięci Narodowej na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku odnaleziono nieoznaczony grób, w którym, jak przypuszczano, spoczywały szczątki Danuty Siedzikówny oraz rozstrzelanego z nią Feliksa Selmanowicza ps. Zagończyk. W odniesieniu do Danuty Siedzikówny informacja ta została ostatecznie potwierdzona 1 marca 2015 r. 28 sierpnia 2016 r. odbył się uroczysty państwowy pogrzeb Danuty Siedzikówny oraz Feliksa Selmanowicza na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku.
Gostynin znalazł się na mapie tych miast w Polsce, które postanowiły uczcić bohaterską dziewczynę, mającą w chwili śmierci niecałe 18 lat. – 3 grudnia 2016 roku na budynku Komendy Powiatowej Policji w Gostyninie odsłonięta została tablica pamięci ppor. Henryka Jóźwiaka ps. Groźny, członka Wojewódzkiego Sztabu Ruchu Oporu Armii Krajowej Obwód ,,Rybitwa” oraz wszystkich Żołnierzy Niezłomnych Północnego Mazowsza. ,,Groźny” poległ w walce z grupą operacyjną UB pod wsią Golonka nieopodal Gąbina 1 grudnia 1946 r., a uroczystość odsłonięcia tablicy pamięci odbyła się w 70. rocznicę tego wydarzenia. Zarówno tamtą uroczystość, jak również włączenie się obecnie w Ogólnopolską Akcję ,,Serce dla Inki” zainicjowało to samo środowisko, dla którego pamięć o ludziach, którzy walczyli o wolną ojczyznę, jest bardzo ważna – informuje Katarzyna Leśniewska, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Jakuba z Gostynina w Gostyninie, jedna z inicjatorek akcji „Serce dla Inki”.
   Gostynińskie ,,Serce dla Inki” będzie prawdopodobnie 11 wśród srebrnych serc w Polsce, upamiętniających Danutę Siedzikównę. Akcja „Serca dla Inki” ma być utrwaleniem wartości, jakie reprezentuje postać bohaterskiej, młodej kobiety. Zdaniem inicjatorów akcji, jej życie i śmierć są „symbolem postawy bezkompromisowej wierności ideałom wolnej, niepodległej Polski”. To właśnie ona odmówiła wydania swoich towarzyszy i stanęła wobec najbardziej dramatycznego wyboru. Karą za odmowę współpracy z komunistycznymi oprawcami była utrata życia.
Rodzice Danuty Siedzikówny także oddali życie w służbie Polsce. Matka współpracowała z AK i została rozstrzelana przez Gestapo, zaś ojciec był ofiarą sowieckich zsyłek do łagrów w ramach pierwszej wielkiej wywózki mieszkańców Kresów na Wschód. Dziewczyna wzrastała więc w rodzinie przesiąkniętej klimatem patriotyzmu.
– Kiedy wysłała swój pamiętny gryps z więzienia do babci Tymińskiej, że „zachowała się jak trzeba”, to powiedziała w nim tak naprawdę: „Babciu, ja nie zdradziłam wartości, w których zostałam wychowana, które wyniosłam z rodzinnego domu, ze szkoły salezjańskiej, z oddziałów leśnych. Pozostałam wierna”. Taka postawa wzrusza i imponuje dzisiaj młodzieży, która zewsząd jest bombardowana zachętą do życia bez stawiania sobie wymagań i do postaw skrajnie innych niż wierność, bliższych postawie koniunkturalizmu i bezideowości. „Inka” jest inna niż cały politycznie poprawny świat i to jest jej siła. Nasza „mała -wielka” bohaterka połączyła wiele patriotycznych serc w kraju i za granicą. Wartości, które reprezentowała Inka, powinny stać się osią patriotycznego wychowania młodzieży – uzasadnia Anna Orzeszek-Borkowska z Komitetu Honorowego akcji „Serce dla Inki”.
Komitet Honorowy akcji zaprasza do włączenia się w akcję „Serce dla Inki” mieszkańców Gostynina - poprzez zbiórkę złomu srebra na serce, które wraz z ziemią z miejsca ekshumacji prochów Danuty Siedzikówny umieszczone zostanie w tablicy wmurowanej w nawie kościoła parafii pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego w Gostyninie. Chętni mogą włączyć się w akcję poprzez przekazanie starego, niepotrzebnego złomu srebra (kontakt pod numerem telefonu: 720-052-474).
Odsłonięcie i poświęcenie tablicy zaplanowano na 29 września br. Tablica wykonana zostanie z dużej płyty piaskowca, na której  artysta Tadeusz Biniewicz wykona  trójwymiarową płaskorzeźbę postaci Inki oraz umieści jej słowa skierowane do babci.
(eg)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości