Reklama

Zwrócą wyłudzone pieniądze?

30/06/2010 09:10
Nie tylko poszkodowani przez powódź występowali o zasiłki
Wielka woda opada. Poszkodowani przez powódź wracają do swoich domów. Niektórzy muszą zaczynać wszystko od nowa. Ale bez pomocy nie dadzą rady. Ta pomoc to chociażby 6 tys. zł zasiłku na zaspokojenie pierwszych potrzeb.
W najbardziej dotkniętych powodzią gminach Słubice i Gąbin w regionie płockim takich zasiłków wypłacono blisko tysiąc. To niebagatelna kwota prawie 6 mln zł. Okazuje się jednak, że niektórzy dostali zapomogi, chociaż im się nie należały. Teraz gminy zamierzają wyłapać takie osoby. Będą musiały zwrócić pieniądze.

Powódź dotknęła w regionie płockim kilka tysięcy osób. Niektórzy stracili dorobek całego życia, inni uciekali przed wielką wodą tylko w tym, co mieli na sobie. Gdy rząd ogłosił, że powodzianom wypłacane będą zasiłki po 6 tys. zł, w gminnych ośrodkach pomocy społecznej w Gąbinie i Słubicach ustawiły się kolejki. Urzędnicy pracowali niemal przez całą dobę, żeby przyjąć wnioski i jak najszybciej załatwić sprawy poszkodowanych. Teraz jest już dużo spokojniej. Nie ma kolejek, po zasiłki w wysokości 6 tys. właściwie nikt już się nie zgłasza. Za to coraz częściej pojawiają się informacje o ludziach, którzy nie powinni otrzymać zapomogi.
Pierwsze takie sygnały były jeszcze podczas zasiłkowego boomu.
– Panie, tutaj zgłaszają się ludzie, którym altankę zalało, a on mieszka w Gostyninie. I on też chce pieniądze, chociaż mu się nie należą. To zwykłe hieny – skarżyła się nam kobieta pod gąbińskim GOPS–em. „Pomoc dla powodzian to jest jedna wielka pomyłka. Dlatego, że otrzymują ją osoby, które nie powinny dostać nawet złotówki. W Dobrzykowie woda nie zalała nawet podwórka w domu rodzin (…), a dostali po 6 tys. zł” – to fragment listu, który dotarł do redakcji „Tygodnika Płockiego”. Jak duża jest skala wyłudzania zapomóg?
Barbara Grzelak, pełniąca obowiązki kierownika GOPS–u w Gąbinie, mówi, że docierają do niej takie sygnały. – Wszystkie są sprawdzane przez pracowników socjalnych. Ale na razie nie potwierdzają się na tyle, żeby wystąpić o zwrot pieniędzy – mówi. Bo w myśl przepisów jeśli okaże się, że ktoś otrzymał zasiłek bezpodstawnie, będzie musiał go zwrócić. – Przed wydaniem decyzji o wypłacie zasiłku konsultowaliśmy się z sołtysami, radnymi, dlatego sądzę, że na naszym terenie takich spraw będzie niewiele. Ale oczywiście nie wykluczam, że się pojawią – mówi Barbara Grzelak. Jak na razie w gminie Gąbin wypłacono 352 zasiłki po 6 tys. zł. Do rozpatrzenia zostało jeszcze kilka wniosków. GOPS ok. 50 wniosków o wypłatę odrzucił.
– To są pieniądze dla osób i rodzin, które straciły jedyny dach nad głową – mówi Barbara Grzelak.
– Odmowy dotyczyły np. osób, które na naszym terenie miały domy letniskowe, a mieszkają na stałe w Warszawie czy Łodzi.
Inaczej sytuacja wygląda w gminie Słubice. Na tym terenie wypłacono ok. 600 zasiłków. Hanna Arkita, szefowa tamtejszego GOPS–u, nie potrafiła określić, jak duża może być skala bezpodstawnie pobranych zasiłków. Stwierdziła jednak, że „trochę tych spraw będzie”. – Gdy zaczynała się kwestia zasiłków, byliśmy trochę jak w amoku – tłumaczy. – Tłumy ludzi, ludzkie nieszczęścia, płacze. W chwili składania wniosku widzieliśmy tylko człowieka, a nie szkody. Dołożyły się też media. Z informacji wynikało, że nic właściwie nie powinniśmy sprawdzać, tylko wypłacać.
Jednak, jak zapowiada Hanna Arkita, teraz wnioski będą weryfikowane. I zapewnia, że ci, którzy dostali niesłusznie pieniądze, będą musieli je oddać.
Powodzianie mogą liczyć jeszcze na zapomogi z budżetu państwa na remont domów – do 20 tys. zł i do 100 tys. zł. W przypadku tych pieniędzy szansa, że otrzyma je osoba, której się nie należą, jest raczej niewielka. W przypadku zasiłku do 20 tys. zł, osoba starająca się o niego musi spełnić kilka warunków, m.in. być właścicielem budynku, mieć opinię inspektora budowlanego, że budynek nadaje się do remontu, i rachunki za remont. Dopiero wtedy może liczyć na pieniądze. Jeśli chodzi o zapomogę do 100 tys. zł, to o jej wypłacie decyduje m.in. opinia rzeczoznawcy ze stolicy.

Grzegorz Szkopek
g.szkopek@tp.com.pl
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości