Reklama

Złoto dla Miszewa

07/03/2007 09:01
12 złotych medali przywieźli zawodnicy z Domu Pomocy Społecznej z Miszewa Murowanego. To kolejny sukces miszewskich siłaczy. Tym razem okazali się niepokonani na Mazowieckim Meetingu w Trójboju Siłowym Olimpiad Specjalnych w Pułtusku. – Rozgromili 60 uczestników, choć wcale nie pobili swoich rekordów życiowych – zaznacza trener Mariusz Żukowski, który przygotowuje swoich zawodników na kolejne mistrzostwa, także na mistrzostwa świata.
W Pułtusku ważący 68 kg Andrzej Lewandowski wystąpił mimo kontuzji obojczyka. W martwym ciągu uzyskał wynik 135 kg, a na klatce piersiowej wycisnął ciężar 80 kg. W sumie 215 kg dało mu złoto. Utytułowany Bogdan Kłos (waga 71 kg) uzyskał jeszcze lepsze wyniki (klatka – 115 kg, martwy ciąg – 130 kg). Dorównywał też kolegom znacznie lżejszy Krzysztof Jędrzejak (59 kg). W martwym ciągu uzyskał wynik 110 kg, a w klatce – 115 kg.
Robert Mikołajczyk trenuje dopiero miesiąc w grupie Mariusza Żukowskiego. To był jego pierwszy występ na paraolimpiadzie, który skończył się sukcesem w kategorii wagowej do 73 kg m.in. w martwym ciągu podniósł 145 kg!
Teraz zawodników z DPS „Nad Jarem” czeka ciężka praca do marcowych Mistrzostw Polski, potem Mistrzostw Europy. – Jeśli ponownie uda się uzyskać najlepsze wyniki, to do tegorocznych Mistrzostw Świata w Azji mogą się zakwalifikować dwaj zawodnicy Bogdan Kłos i Krzysztof Jędrzejak. To doświadczeni zawodnicy, którzy co roku przywożą ze wszystkich zawodów złote medale – tłumaczy Mariusz Żukowski.
Trenują już 10 lat. W siłowni dziennie spędzają 3 godziny. Treningi weszły im już w krew. Przychodzi godzina 13.00 i już wylewają pot przy sztangach. W Miszewie mają odpowiednie warunki do uprawiania tego sportu, ale najważniejszy jest tutaj ich zapał i chęci. Zresztą nie tylko Kłos i Jędrzejak są w świetnej formie, ale też pozostali dwaj zawodnicy, którzy od ostatnich zawodów poprawili swoje wyniki o 10 kg!
Kolejne osoby starają się o przyjęcie do grupy miszewskich siłaczy. Nie wystarczy tu jednak tylko przychodzić. Trzeba także się wykazać. Duże szanse na przyjęcie ma obecnie Henryk Zaręba. Jeśli grupa pod opieką Mariusza Żukowskiego będzie nadal tak mocna, w Miszewie będzie niepokonane zagłębie siłaczy paraolimpiad w kraju i nie tylko.  
BeeS
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości