Reklama

Złote lata swingu

28/02/2007 09:44
Perfekcyjnie brzmiący zespół wokalny Affabre Concinui przeniósł płocką publiczność zebraną w miniony piątek w sali koncertowej PSM, w lata trzydzieste i czterdzieste – złoty czas muzyki amerykańskiej. Znany poznański sekstet zaśpiewał a cappella oraz z towarzyszeniem Płockiej Orkiestry Symfonicznej.
Zespół tworzą wychowankowie dwóch poznańskich chórów: Stuligrosza i Kurczewskiego: Robert Hylla (kontratenor), Leszek Marciniak (kontratenor), Przemysław Czekała (tenor), Piotr Lewandowski (baryton), Piotr Dziurla (bas), Artur Hoffmann (bas). Nazwali się affabre concinui, co w języku łacińskim oznacza „idealnie współbrzmiąc” i tak rzeczywiście jest. Na koncercie zabrzmiały znane standardy muzyki rozrywkowej. Usłyszeliśmy między innymi: Singin’ in the rain Nacio Herb Browna, rozsławiony przez Gene’a Kelly’ego w filmie Deszczowa piosenka, Chattanooga choo choo Harry’ego Warrena, Oh, Lady be good! z musicalu pod tym samym tytułem. W repertuarze znalazła się też piosenka Henryka Warsa Już taki jestem zimny drań.
Płocka publiczność nagrodziła muzyków owacją na stojąco, domagając się bisów. Były nawet dwukrotne. Widownia nuciła razem z zespołem Hello Dolly i All my loving, zespołu The Beatles.
Koncert Złote lata swingu poprowadził Jan Walczyński, który z Płocką Orkiestrą Symfoniczną współpracował już nieraz. Jego aranżacje zawsze podobają się publiczności. Współpracuje ze sławami polskiej sceny jazzowej, jest autorem wielu opracowań dla zespołów rozrywkowych, big-bandów oraz zespołów kameralnych. Autorski sposób prowadzenia koncertu, żartobliwe dialogi z widzami i muzykami sprawiły, że publiczność świetnie się bawiła.
 (lesz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości