Reklama

Zegary

29/12/2016 08:21
Koniec roku sprzyja refleksjom nad upływającym czasem. Żałujemy straconego czasu, ubolewamy nad brakiem czasu i marzymy o wolnym czasie. Jedynie sporadycznie zastanawiamy się, czym właściwie jest ten czas? Dla Isaaca Newtona, genialnego angielskiego fizyka, był rodzajem uniwersalnej ramy, w obrębie której odbywają się wszelkie fizyczne zjawiska (czyli czas absolutny). Jednak w XX wieku inny wielki fizyk obalił newtonowską koncepcję czasu, wprowadzając czas względny. Uważał, że czas nie płynie równomiernie, a jego tempo zależy od prędkości poruszania się przedmiotów w przestrzeni. Jeszcze bardziej skomplikował rozumienie czasu Stephen Hawking (brytyjski fizyk, autor naukowego bestsellera „Krótka historia czasu”), wprowadzając termin „czasu urojonego”. Pewnie wielu fizyków i filozofów będzie jeszcze mierzyło się z rozumieniem i definiowaniem czasu. Czas natomiast będzie płynął, a upływ jego mierzyć będą zegary. Pierwszymi zegarami były zegary słoneczne zwane gnomonami, które wykorzystywały cykliczny proces „wędrówki” Słońca po nieboskłonie. Podczas gdy Słońce „wędrowało” po niebie, długość i pozycja cienia rzucanego przez wbity w ziemię pionowy słup wyznaczały porę dnia. Na półkuli północnej cień przesuwał się zgodnie ze znanym dziś ruchem wskazówek zegara, z zachodu na wschód, a na południowej w kierunku przeciwnym. Niestety zegary słoneczne nie mierzyły czasu w nocy, a ich dokładność była bardzo ograniczona. W województwie świętokrzyskim, w Jędrzejowie mieści się Muzeum im. Przypkowskich, gdzie zgromadzona jest największa na świecie kolekcja słonecznych zegarów. Zegary te gromadzili Feliks i Tadeusz Przypkowscy. W 1962 roku Tadeusz Przypkowski przekazał rodzinną kolekcję państwu. Tak powstało muzeum, którego został pierwszym dyrektorem. Muzeum im. Przypkowskich zawiera też bogaty dział gastronomiczny (są tam dawne naczynia, sprzęty i urządzenia kuchenne oraz bardzo duży zbiór książek kucharskich), gdyż Tadeusz Przypkowski był nie tyko wybitnym znawcą i miłośnikiem słonecznych zegarów, ale też wielkim smakoszem. Podobno w jego domu przyrządzało się polewkę piwną, która przypominała tą z poniższej receptury. Zatem sporządźmy ją i pozwólmy się przenieś w „urojony czas” dawnego życia pasjonatów gnomonów.
Piwna polewka z twarogiem
Skład:
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości