Reklama

Zdrowie Świętego!

04/12/2012 11:29
Grecka ziemia wydała na świat jednego z bardziej znanych świętych. Tym świętym był Mikołaj (ok. 270 r.). Informacji na temat jego życia jest dużo. Jednak większość z nich otoczona jest aurą legendy. Podobno obdarował trzy panny posagiem, dzięki czemu mogły sobie ułożyć życie. Wskrzesił trzech klientów gospody, których nerwowy właściciel uprzednio zabił za ich niewypłacalność. Uratował rybaków podczas gwałtownej burzy. Wybłagał zaniechanie kary śmierci dla urzędników u cesarza Konstantyna I Wielkiego. Ot, właśnie takim był biskupem. Dobrym, współczującym, opiekuńczym i jednocześnie podczas dyskusji zupełnie pozbawionym klasy. Świadczy o tym chociażby fakt, iż w trakcie I Soboru w Nicei (325r), spoliczkował Ariusza (prekursora arianizmu, który w wielkim skrócie kwestionował doktrynę Trójcy Św.), gdyż się z nim nie zgadzał w wielu ważkich kwestiach. Jak widać czasami i świętemu puszczają nerwy. Z czego można wnioskować, iż realizowanie „polityki miłości”, jest nadzwyczaj trudne, ba, niekiedy nawet przerasta możliwości świętego.

Pomocnik Świętego Mikołaja

Skład:

50 ml część brandy;
25 ml likieru amaretto;
25 ml likieru pomarańczowego;
kostki lodu.

Wykonanie:
Alkohole mieszamy w osobnym naczyniu. Wypełniamy lodem szklankę do drinków w ilości nam odpowiadającej. Zalewamy lód mieszaniną alkoholów. Gotowe do picia.

Świąteczna bryza
(bezalkoholowy koktajl, chętnie pity przez dzieci)

Skład:

1/2 l soku żurawinowego (można zastąpić malinowym);
1/2 l soku jabłkowego (musi być klarowny);
2 pomarańcze;
kostki lodu.

Wykonanie:
Wyciskamy sok z obu pomarańczy. Następnie w odpowiednio dużym dzbanku mieszamy wszystkie składniki koktajlu. Tuż przed podaniem dodajemy kostki lodu, jeśli lubimy, choć możemy je pominąć.


Pomimo, że św. Mikołaj urodził się i działał na południu, tak się stało, że od pewnego czasu zamieszkał przy kole podbiegunowym i to stamtąd przybywa 6 grudnia do wyczekujących go niecierpliwie dzieci. Sprawcą tego stanu rzeczy jest Clemens Clark Moor, który w 1822 roku napisał poemat „W noc wigilijną”. W nim to święty przybył do wyczekujących go dzieci saniami zaprzężonymi w renifery z okolic Bieguna Północnego. Wizja ta okazała się na tyle przyjemna, że bardzo szybko weszła do tradycji. Tak, iż prezentów w skarpecie, pod poduszką, czy też w bucie, od tego momentu oczekujemy wyłącznie z mroźnej północy. Również z czasem święty zmienił swój wizerunek. Jednak to zawdzięczamy reklamie Coca-Coli stworzonej przez amerykańskiego artystę Freda Mizena. Dzięki niej każdy szkrab dzisiaj wie jak wygląda święty Mikołaj, i że zwyczajowo woła ho, ho, ho. Stąd wszelkie próby przywrócenia Mikołajowi biskupich szat na niewiele się zdadzą. Na szczęście niezmienny pozostaje jego charakter, skory do obdarowywania wszystkich prezentami. Dzisiaj listy do świętego Mikołaja przyjmują trzy urzędy pocztowe w: Finlandii, Norwegii i Kanadzie. Istnieje też strona internetowa świętego. Jednak największą skuteczność odnoszą prośby kierowane do świętego drogą tradycyjną, czyli poprzez modlitwę. Szczególne względy zaś mają u niego: panny, dzieci, rybacy, żeglarze, notariusze, młynarze, marynarze, podróżnicy i więźniowie, gdyż im wszystkim patronuje.
Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
fot. Piotr Chudzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości