Zniknął kolejny wrak zalegający na płockich ulicach. Tym razem przyszedł czas na zdezelowanego, opuszczonego opla. Parkował przed blokiem przy ul. Mickiewicza 19. - To już czwarty pojazd usunięty od początku roku przez strażników miejskich – informuje Jolanta Głowacka, rzeczniczka prasowa Straży Miejskiej w Płocku.
Jak zaznacza rzeczniczka, wraki wciąż zajmują miejsca na płockich parkingach, a także w miejscach niedozwolonych. Przeszkadzają mieszkańcom, utrudniają ruch, a przede wszystkim blokują miejsca parkingowe, których i tak jest za mało.
- Tym razem odholowano nieużywany pojazd marki Opel Omega, który pozostawiony został przy ul. Północnej. Przeprowadzone w tej sprawie czynności służbowe pozwoliły na ostateczne usunięcie wraku tego pojazdu – dowiadujemy się w Straży Miejskiej.
Usunięcie takiego pojazdu nie jest takie łatwe. Wiele zależy od tego, na jakim terenie się on znajduje.
- Aby można było odholować taki pojazd, musi znajdować się on na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu, które są oznakowane specjalnymi znakami. W pozostałych przypadkach działania powinien podjąć zarządzający terenem – informuje rzeczniczka.
Zaznacza też, że jeśli droga wewnętrzna znajduje się na obszarze strefy ruchu lub zamieszkania, to ma tutaj zastosowanie art. 50a. Jeśli nie – wrak nie zostanie usunięty przez służby na podstawie tego przepisu. Wyjątkiem jest sytuacja, w której pojazd stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi, np. wyciekają z niego płyny eksploatacyjne.
- Strażnicy miejscy reagują na wszystkie zgłoszenia dotyczące porzuconych aut. Czasem jednak ze względu na respektowanie przepisów, samochód nie może zostać odholowany. Służby na początku procesu zawsze próbują ustalić tożsamość właściciela, po to by na własny koszt odholował samochód. Jeżeli kierowca nie zostanie ustalony, wówczas pojazd jest przewożony na specjalny parking. Od tego momentu właściciel ma pół roku na odebranie samochodu – tłumaczą strażnicy.
Porzucony pojazd staje się własnością gminy, jeśli: zgodnie z art. 50a ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym zostanie usunięty z drogi, ale nie zostanie odebrany na wezwanie gminy przez właściciela w ciągu 6 miesięcy. Wtedy samochód uznaje się za porzucony z zamiarem wyzbycia się. Ponadto zgodnie z art. 50a ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym w ciągu 6 miesięcy od dnia usunięcia pojazdu nie została ustalona osoba uprawniona do jego odbioru. Warto pamiętać, że właścicielowi samochodu grozi szereg konsekwencji za nieodebranie samochodu. Są nimi: kara za brak obowiązkowego ubezpieczenia, mandat za porzucenie wraku w miejscu publicznym, grzywna za porzucenie pojazdu, koszty odholowania, koszty parkowania do dnia odbioru.
Pamiętajmy, że nieużytkowany pojazd należy wyrejestrować i poddać recyklingowi.
BS
fot. Straż Miejska
audyt cyberbezpieczeństwaChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Opuszczony Mercedes, około 2 lat stoi. Norbertańska naprzeciw SEA
Opel vectra kombi.Stoi około 5 lat przed blokiem na tysiąclecia 9/1 naprzeciwko dubielaka.
Opuszczony Mercedes, około 2 lat stoi. Norbertańska naprzeciw SEA
Opel vectra kombi.Stoi około 5 lat przed blokiem na tysiąclecia 9/1 naprzeciwko dubielaka.