W poniedziałek 2 września dzieci ze wszystkich płockich szkół podstawowych, gimnazjów i średnich, ruszą na rozpoczęcie roku szkolnego. Bardzo wiele z nich, nim dotrze do budynku szkolnego, musi pokonać jezdnię, po której jeżdżą samochody. Rodzice w tym czasie przeżywają rozterki, czy dziecko bezpiecznie dojdzie do szkoły?Niemal przed wszystkimi szkołami i placówkami oświatowymi zamontowane zostały progi, którymi kierowcy muszą zwolnić. Ale nie wszyscy dostosowują się do tego wymogu. Mając większy samochód, zdarza się, że przejeżdżają z duża prędkością, tłumacząc się potem, że progu zwalniającego nawet nie zauważyli. Tam, gdzie progi niekoniecznie muszą spełniać swoje zadanie, gdzie bardzo dużo dzieci codziennie przechodzi przez jezdnię, w najbliższym tygodniu zostaną zamontowane "Agatki", czyli znaki odblaskowe nowej generacji. Miejski Zarząd Dróg wspólnie z policją wytypował najniebezpieczniejsze przejścia dla pieszych i tam znaki zostaną zamontowane. Na razie będą to tylko trzy miejsca: ul. Jachowicza przy skrzyżowaniu z ul. Piękną (ZSO nr 6), przejazd kolejowy na ul. Piłsudskiego (SP nr 2) oraz ul. Czawartaków (SP nr 22), ponieważ powodem jest wysoka cena takich znaków. Oczywiście nic nie jest ważniejsze i cenniejsze niż bezpieczeństwo dzieci idących do szkoły i trudno to przeliczać na pieniądze. Ale proza życia jest taka, że jeden znak kosztuje około 1500 zł, a "Agatki", to duże, podwójne znaki. W Płocku do tej pory nie były nigdzie zamontowane i dlatego na razie, dzięki pomocy sponsora, będą na razie tylko trzy takie miejsca. - Nie ma potrzeby montowania takich znaków – wyjaśnia Andrzej Niewczas, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg – tam, gdzie jest sygnalizacja świetlna i tam gdzie są żółte aktywne, migające światła, informujące z daleka o tym, że jest przejście dla pieszych. Pozostaje już niewiele takich miejsc w Płocku, gdzie ruch pieszych jest duży, a przejście nie jest dostatecznie bezpieczne. Nie trzeba wyjaśniać, dlaczego akurat te przejścia mają zostać oznakowane jeszcze przed 1 września, czyli przed rozpoczęciem roku szkolnego. Mamy nadzieję, że rodzice będą mogli spokojnie pracować nie obawiając się, że ich pociechy nadal są narażane na niebezpieczeństwo w drodze do szkoły. Teraz "Agatka" pilnować będzie, by nie stało im się nic złego. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze