Reklama

Zarząd i związki zawodowe z dystansem

14/02/2007 13:56
Do Płocka zjechali w miniony czwartek, 8 lutego, byli pracownicy PKN Orlen, którzy w 2003 roku odeszli na wcześniejsze emerytury w ramach programu restrukturyzacyjnego. Uważają, że zaproponowane im wówczas warunki odejścia były mniej korzystne niż w latach 2004 — 2005. Zdaniem kierownictwa płockiego koncernu, nie ma możliwości prawnych spełnienia oczekiwań protestujących.
Przed siedzibą PKN Orlen w Płocku protestowało kilkadziesiąt osób, które przyjechały z całego kraju.
– W grudniu 2002 roku pomiędzy związkami zawodowymi i zarządem PKN Orlen zostało zawarte porozumienie restrukturyzacyjne. W 2003 roku zaczęły się odejścia pracowników na wcześniejsze emerytury, świadczenia przedemerytalne i emerytury ustawowe. Pierwszy regulamin przejścia na wcześniejsze emerytury ukazał się w grudniu 2003 roku. Został on uchylony w czerwcu 2004 roku, kiedy powstały kolejne uregulowania. Trzeci regulamin ukazał się w czerwcu 2005 roku — mówił reprezentant protestujących Jerzy Janik z Kielc.
Zgodnie z regulaminem z 2003 roku, maksymalna wysokość odpraw została ustalona na poziomie 69 tysięce złotych. Ta kwota zawierała wszystkie świadczenia, jakie odchodzący pracownik mógł uzyskać. W regulaminie z czerwca 2004 roku przewidywał nieco wyższe kwoty, ale najbardziej korzystny był regulamin z 2005 roku.
– W 2005 roku maksymalną wysokość odprawy ustalono na 92 tysięcy złotych, ale dopuszczono możliwość skorzystania z pakietu, według którego odprawa wynosiła 50 tysięcy złotych plus cztery tysiące złotych za każdy rok przepracowany w Orlenie i u jego poprzedników prawnych, czyli Petrochemii Płock, czy tak jak my w CPN-ie — dodaje Jerzy Janik.
Na najmniej korzystnych warunkach z PKN Orlen odeszło około 237 osób. Byli to pracownicy Regionalnych Jednostek Organizacyjnych, które likwidowano w ramach restrukturyzacji spółki. Były to wcześniej jednostki terenowe CPN.
– Według naszych szacunków na najkorzystniejszych warunkach odeszło około 800 osób. Byli to pracownicy Regionalnych Jednostek Organizacyjnych, które zostały ostatecznie zlikwidowane w lipcu 2005 roku — mówią protestujący. – Nie spodziewamy się wiele uzyskać. Dostaliśmy pisma, że zarząd spółki nie uznaje naszych roszczeń. Jednak uzasadnienia są bardzo ogólnikowe. Według kodeksu pracy przyjmowanie pracowników i ich zwalnianie powinno się odbywać na takich samych zasadach dla wszystkich, a nas skrzywdzono. Teraz nie interesują się nami nawet związki zawodowe. O naszej dzisiejszej wizycie w Płocku związki wiedziały, ale żaden ich przedstawiciel się z nami nie spotkał.
Ze stanowiskiem protestujących nie zgadza się zarząd PKN Orlen, dla którego sprawa odpraw z 2003 roku jest już zamknięta.
– Wykonaliśmy wszystkie analizy, które pozwoliły zapoznać nam się ze stanem prawnym podnoszonym przez protestujących. Stanowisko jest jednoznaczne. Nie ma możliwości, żeby spełnić żądania protestujących. Przypomnę tylko, że są to byli pracownicy Orlenu, którzy w 2004 roku skorzystali z prawa dobrowolnych odejść emerytalnych. Były to osoby, które nabyły uprawnienia emerytalne lub się do nich zbliżały. Odchodzili za odpowiednią rekompensatą finansową, która wynikała nie tylko z kodeksu pracy, ale też obejmowała dodatkowe świadczenia ze strony pracodawcy — wyjaśnia rzecznik prasowy PKN Orlen Dawid Piekarz.
Firma potwierdza, że w 2004 roku program wcześniejszych odejść emerytalnych obejmował pracowników struktur regionalnych. W ten sposób przeprowadzano restrukturyzację jednostek regionalnych płockiego koncernu. W 2005 roku struktury regionalne uległy całkowitej restrukturyzacji. W związku z tym uruchomiono program dobrowolnych odejść dla wszystkich pracowników z regionu.
– Komitet protestacyjny podnosi, że program dobrowolnych odejść w roku 2005 był korzystniejszy niż wcześniej. Oczywiście, w niektórych przypadkach te świadczenia były wyższe, ale były to dwa różne programy, realizowane w różnych warunkach. Oba były negocjowane ze związkami zawodowymi, które się na to zgodziły. Oba programy były dobrowolne i pracownicy korzystali z nich świadomie — dodaje Dawid Piekarz.
(jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości