Starsi ludzie nie wyobrażają sobie, że mogliby nie zapłacić swoich zobowiązań. Nie będą dojadać, nie wykupią lekarstw, ale na pewno uregulują rachunki. Tak zostali nauczeni i tak postępowali przez całe swoje życie. Nie do pomyślenia była sytuacja, by mieli zadłużenie w spółdzielni czy w elektrowni. Dziś wiele osób uważa, że skoro tak trudno jest pozbawić dłużnika dachu nad głową, bo procesy w sądzie trwają latami, a potem trzeba jeszcze długo czekać na lokal socjalny, to płacenie czynszu nie jest obowiązkiem. Trzeba zapłacić ratę za samochód, bo odbiorą, za telefon, bo wyłączą, za telewizję i internet, bo odetną kabel. Na końcu długiej listy rachunków jest czynsz za mieszkanie, bo długo nie eksmitują, a z dłużnikami trzeba obchodzić się jak z jajkiem. A liczba dłużników rośnie z roku na rok, także w Płocku zdarzają się bloki, w których nie płaci większość lokatorów. Czy są metody, by walczyć z nieuczciwymi najemcami? Jak radzą sobie z tym płockie spółdzielnie?
Jola Marciniak jola.marciniak@tp.com.pl
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze