Reklama

Zakonnice... albo wdowy

31/01/2007 13:10
W Diecezji Płockiej funkcjonuje sześć zgromadzeń zakonnych męskich i dwanaście żeńskich. Najwięcej braci zakonnych należy do zakonu salezjanów, najpopularniejsze zgromadzenia żeńskie to siostry pasjonistki i siostry służki. Wszystkie osoby konsekrowane obchodzą swoje święto 2 lutego – w dzień ofiarowania Pana Jezusa w świątyni jerozolimskiej. W tym roku do zakonników i zakonnic w Płocku dołączą konsekrowane wdowy.
Drugi dzień lutego, w Polsce obchodzony jako święto Matki Bożej Gromnicznej, dniem osób konsekrowanych (czyli poświęconych Bogu) ustanowił papież Jan Paweł II. Tego dnia katolicy modlą się w intencji zgromadzeń zakonnych i zbierają tacę na utrzymanie zgromadzeń klauzurowych, kontemplacyjnych. W Diecezji Płockiej są takie dwa zakony: w Sierpcu swój dom mają benedyktynki, a w Przasnyszu siostry klaryski kapucynki.
Pozostałe dziesięć istniejących na terenie naszej diecezji zakonów żeńskich to tzw. zakony czynne. Są to: albertynki w Ciechanowie, Siostry Matki Bożej Miłosierdzia w Białej koło Płocka i w Płocku, misjonarki w Mławie, pasjonistki w: Ciechanowie, Gostyninie, Goślicach, Płocku (dwa domy), Płońsku, Pułtusku, Sierpcu (dwa domy) i Staroźrebach, pasjonistki św. Pawła od Krzyża w Przasnyszu, Pasterki od Opatrzności Bożej w Rypinie, służki w: Czerwińsku, Płocku (dwa domy – przy ul. Kościuszki i ul. Granicznej), Rokiciu koło Brudzenia, Skępem i Żurominie, szarytki w Płocku i Świerczewie, Siostry Wspomożycielki Dusz Czyśćcowych w Zakroczymiu oraz Misjonarki Krwi Chrystusa w Rogozinie.
Natomiast zgromadzenia męskie, to: bernardyni w Skępem, franciszkanie konwentualni w Wyszogrodzie, karmelici trzewiczkowi w Oborach koło Rypina, pasjoniści w Przasnyszu, pallotyni w Sierpcu oraz salezjanie w Płocku i Czerwińsku.
Najkrócej w diecezji funkcjonują pallotyni i Misjonarki Krwi Chrystusa. Domy generalne wszystkich wymienionych zakonów zazwyczaj znajdują się w Rzymie, domy prowincjonalne w Warszawie czy Krakowie, natomiast pieczę nad każdym, pozostałym domem (żeby powstał oddzielny dom, muszą w nim być przynajmniej trzy osoby) sprawują wyznaczeni do tego przełożeni.
Zazwyczaj najwięcej zgromadzeń zakonnych swoje siedziby znalazło w dużych, wiekowych miastach. Teza ta sprawdza się także w przypadku Płocka. Po dwa domy zakonne mają w naszym mieście pasjonistki (przy ul. Sienkiewicza i Nowowiejskiego) i służki, po jednym Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia (przy Starym Rynku), szarytki (przy ul. Warszawskiej) oraz salezjanie (przy ul. Jachowicza, popularna „Stanisławówka”). Kilka zgromadzeń przyciągnął także Sierpc: ostatnio pallotynów, a wcześniej pasjonistki i benedyktynki. Przasnysz gości u siebie mniszki klaryski kapucynki, natomiast Ciechanów – albertynki i pasjonistki.
A wracając jeszcze do pasjonistek z Sienkiewicza, to warto dodać, że jako jedyne w diecezji mają w swoim domu formacyjnym obcokrajowców. Za najbardziej egzotyczną, bo czarnoskórą, uznać trzeba Kamerunkę, która obecnie jest w nowicjacie (drugim, po postulacie, okresie życia w zakonie). W przyszłym roku mają do Płocka przyjechać dwie kolejne rodowite Kamerunki. Razem z obecną już w Płocku siostrą nowicjat odbywa Białorusinka. Natomiast stopień wyżej – w junioracie – do ślubów wieczystych przygotowuje się Ukrainka.
Każdy z zakonów posiada osobny charyzmat, związany z realizacją powołania. Zakony zajmują się więc np. dziełami charytatywnymi, opieką w szpitalach czy nauką katechezy. W ten sposób zdobywają także środki na utrzymanie. W najtrudniejszej sytuacji są zakony kontemplacyjne, bowiem zgodnie z regułą poświęcając dużo czasu na modlitwę w murach klasztoru, nie mają szansy pozyskiwania środków na utrzymanie na zewnątrz domu. Jeszcze niedawno mogły zarabiać na przykład wyszywając szaty liturgiczne czy wypiekając hostie, ale dziś mają ogromną konkurencję, gdy idzie o zaopatrywanie Kościoła. Dlatego taca, która w kościołach całej Polski zbierana jest 2 lutego, przeznaczona jest na pomoc tego rodzaju zgromadzeniom.
W Diecezji Płockiej od 5 lat funkcję referenta do spraw życia konsekrowanego sprawuje ks. Stanisław Kulesza. To on systematycznie kontaktuje się z wszystkimi domami zakonnymi w diecezji. Ponadto organizuje comiesięczne międzyzakonne dni skupienia, które są rodzajem formacji osób konsekrowanych, a odbywają się one w gościnnych progach płockich pasjonistek z ul. Sienkiewicza. Nie uczestniczą w nich jedynie przedstawicielki zakonów klauzurowych, do nich trzeba jechać osobiście. Ksiądz Kulesza zajmuje się także przygotowaniem lutowego święta osób konsekrowanych.
Czy zakony, jednak wciąż pojmowane jako enklawy innego życia, również dotykają przemiany społeczne? Zdaniem ks. S. Kuleszy w Diecezji Płockiej, podobnie jak w całej Polsce, ubywa powołań zakonnych. Stąd konieczność zamykania mniejszych domów zakonnych. Takiego stanu rzeczy można upatrywać w obecnych przemianach obyczajowych, ale także w niżu demograficznym. Skoro do szkół chodzi coraz mniej dzieci i młodzieży, także mniej zgłasza się do zakonów.
Nowe czasy przynoszą jednak nowe formy życia zakonnego. W Diecezji Płockiej w październiku 2006 r. po raz pierwszy konsekrowano wdowy. To nowy model życia zakonnego. Osiem kobiet, w większości mieszkanek Płocka, po odpowiednim przygotowaniu teologicznym i formacyjnym, złożyło śluby życia w czystości. Zobowiązały się także do częstej modlitwy i poświęcaniu się dziełom miłosierdzia. Jak widać, na zakon nigdy nie jest za późno.
Wszyscy, którzy chcą 2 lutego pomodlić się wspólnie z osobami zakonnymi, mogą przyjść na uroczystość do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego przy Starym Rynku o godz. 10.00. Siostry i bracia zakonni oraz konsekrowane wdowy po raz kolejny tego dnia ofiarują siebie Bogu na nowo.
Elżbieta Grzybowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości