W poświątecznym czasie z rytmu codzienności wybijają nas wizyty duszpasterskie. Nikogo nie dziwi pośpiech, z jakim podążają do domów osoby spodziewające się kolędy. Jej zapowiedź nierzadko wprowadza mieszkańców bloków, a nawet (a może zwłaszcza) całych wsi, w stan pełnej mobilizacji. Niekiedy też gospodynie, chcąc podkreślić jak mile widzianym gościem jest ów kolędujący duchowny, przygotowują z tej okazji mały (tj. ciasto i kawa), bądź duży poczęstunek (w tym przypadku możliwości jest wiele, np. pieczona kaczka, bigos, biała kiełbasa). Jak wiemy, wspólne jedzenie zbliża, toteż wspólny posiłek w towarzystwie proboszcza (kanonika, czy też prałata) wydaje się nam wartym zachodu wysiłkiem. Wówczas też łatwiej jest spytać o znaczenie tajemniczych dla większości wiernych tytułów prałata czy kanonika. Mniej śmiałym powinno wystarczyć, że tytuł prałata jest honorowym papieskim wyróżnieniem, a tytuł kanonika nadawany jest tym kapłanom, którzy powinni szczególnie troszczyć się o wspólnotę lokalnego Kościoła.
Prałatki
Skład:
(na ok. 30 babeczek)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze