Już po raz 23. mieszkańcy gminy Bielsk mieli okazję do wspólnej zabawy i integracji. Na terenie zielonym przy siedzibie Gminnego Ośrodka Kultury odbyły się – zgodnie z wieloletnią tradycją – Dni Bielska, podczas których nie zabrakło różnorodnych przyjemności. Były koncerty, tańce, przepyszne jedzenie oraz wspaniała zabawa. Dodatkową atrakcją był konkurs kulinarny „Bitwa Regionów”, w której o nagrody powalczyły koła gospodyń wiejskich z powiatów: płockiego, sierpeckiego i gostynińskiego.
„Dni Bielska” to wydarzenie, które rokrocznie przyciąga prawdziwe tłumy. Nic dziwnego, ponieważ to doskonała okazja do integracji, wspólnej zabawy i miłego spędzenia wolnego czasu. Organizatorzy wydarzenia zadbali o to, żeby każdy czuł się tam dobrze i znalazł coś, co go zainteresuje. Wydarzenie otworzyli wspólnie wójt Józef Jerzy Rozkosz oraz przewodniczący Rady Gminy Przemysław Siemieniak.
Wójt podkreślił znaczenie mieszkańców gminy, którzy tworzą jej życie społeczne i kulturalne.
- Proszę Państwa, czyż najważniejsi nie są wyjątkowi mieszkańcy tej gminy? Tak, są, ponieważ podejmują bardzo mądre i odważne decyzje, a przede wszystkim uczestniczą w wydarzeniach, które organizujemy. Za moment ten plac się zapełni i będzie nas naprawdę bardzo dużo. Byłem tutaj o godzinie 10.00. Widziałem, jak koła gospodyń wiejskich przygotowują się do dzisiejszej imprezy. Są to wyjątkowe stowarzyszenia, które towarzyszą nam właśnie w takich ważnych gminnych wydarzeniach. Serdecznie dziękujemy dziś kołom gospodyń wiejskich nie tylko z terenu gminy Bielsk, ale i innych gmin oraz pozostałym wystawcom. Także organizatorzy tego wydarzenia to wyjątkowi ludzie, którzy poświęcają swój czas na to, aby dopracować każdy szczegół w taki sposób, by byli Państwo zadowoleni z Dni Bielska. Przecież można byłoby sobie odpuścić organizację tych wspaniałych wydarzeń. Ale my nie odpuszczamy. Wszystkim, którzy przyczynili się do tego, aby Dni Bielska mogły się dzisiaj odbyć, serdecznie dziękuję. To my – wspólnymi siłami – podtrzymujemy tradycję i kontynuujemy realizację tych ważnych wydarzeń. To, co się dzieje na terenie gminy, to jest nasz trud, wysiłek, a jednocześnie chcemy zapewnić mieszkańcom odrobinę rozrywki. Człowiek nie tylko chlebem żyje. Potrzebne są również wydarzenia takie jak to dzisiejsze – powiedział wójt.
Reklama
- Mamy dzisiaj w Bielsku dwie uroczystości – odpust parafialny i Dni Bielska. Odpust parafialny jako element duchowy, a Dni Bielska jako kulturalno-rozrywkowy. Ale jest jedna rzecz, która łączy te dwa wydarzenia. To uroczystości, które łączą mieszkańców gminy, a nie dzielą. I takich rzeczy potrzebujemy jak najwięcej – dodał przewodniczący Przemysław Siemieniak.
Atrakcją tegorocznych Dni Bielska był bez wątpienia Konkurs Kulinarny dla Kół Gospodyń Wiejskich „Bitwa Regionów”, który ściągnął na wydarzenie kilkanaście kół z całego regionu. To był prawdziwy raj dla miłośników dobrego jedzenia. Na stoiskach KGW można było spróbować prawdziwych rarytasów, takich jak kluski ziemniaczane, pierogi czy przepyszne ciasta i desery. W samym konkursie wystartowało 13 kół, które zaprezentowały swoje najlepsze potrawy. Ostatecznie za najpyszniejszą uznano zupę „zagraj”, przygotowaną przez Koło Gospodyń Wiejskich w Łęgu Kościelnym.
Nie zabrakło też atrakcji dla dzieci oraz występów artystycznych. Na scenie zaprezentowała się m.in. orkiestra dęta OSP Zawidz, chór „Bielszczanie”, chór „Pogodna jesień”, zespoły wyróżnione w Gminnym Przeglądzie Działalności Artystycznej „Dni Kultury 2024”, zespoły taneczne działające przy GOK-u oraz zespół Slavers. Gwiazdami wieczoru były zespoły Topky oraz Kwestia 07, które porwały wszystkich do wspólnej zabawy.
(ek)
Fot. (ek)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze