Walka Marcina „Różala” Różalskiego na gali KSW 113, która odbyła się wczorajszą nocą (20 grudnia), zakończyła się dla Polaka niestety bardzo bolesną przegraną przez brutalny nokaut.
Jego przeciwnik - Stjepan Bekavac z Chorwacji znokautował go w pierwszej rundzie.
Walka odbyła się na zasadach K-1 w małych rękawicach do MMA. Przewidziano 3 rundy po 3 minuty. Bekavac wygrał przez KO w pierwszej rundzie, dokładnie w 2:59 minucie, na sekundę przed końcem starcia. W samej końcówce pierwszej rundy Bekavac trafił potężnym lewym sierpowym, po którym „Różal” padł na deski. Sędzia natychmiast przerwał walkę. Do Polaka z pomocą ruszyli lekarze.
Starcie miało charakter charytatywny (tzw. „Halftime Show Fight”) – cała gaża Marcina Różalskiego została przekazana na jego fundację pomagającą zwierzętom „Pomagaj Pomagać – Różaland”.
Dla jego rywala, 42-letniego Bekavaca, była to ostatnia walka w karierze.
Marcin Różal Rożalski zawalczył w tym pojedynku, by zdobyć fundusze na wykup ziemi dla swoich zwierząt. W bardzo krótkim czasie fundacja musiała zebrał półtora miliona złotych. Dziś rano na zbiórce było zebranych 970 tys. zł. Zbiórka nadal jest dostępna pod linkiem https://pomagam.pl/wrhgfp.
fot. ze strony fundacji
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze