Reklama

Wspomnienie o Wojciechu Siemionie (1928-2010)

11/05/2010 13:58
Któż nie pamięta jego wyjątkowych interpretacji polskich wierszy, charakterystycznych pauz, akcentów i komentarzy. Uczył, jak czytać Mickiewicza, Słowackiego, Różewicza i Białoszewskiego. 21 kwietnia na koncercie w Płocku żarliwie przekonywał do Chopina i Norwida. W drodze powrotnej doznał poważnych obrażeń w wyniku wypadku drogowego w Ruszkach pod Sochaczewem. Zmarł w warszawskim szpitalu. Pożegnaliśmy Wojciecha Siemiona 7 maja na warszawskich Powązkach.
O mały włos nie został prawnikiem. Urodził się w Krzczonowie na Lubelszczyźnie. Trzy lata studiował prawo na uniwersytecie w Lublinie i uczęszczał na zajęcia do Studia Dramatycznego. W 1951 roku uzyskał dyplom warszawskiej PWST. Na początku kariery związany był z Teatrem Polskim w Szczecinie, potem z warszawskim Teatrem Ateneum, Teatrem Młodej Warszawy, Teatrem Komedia, Teatrem Narodowym, Powszechnym, Ludowym, Teatrem Polskim we Wrocławiu. Grał w Studenckim Teatrze Satyryków i w Kabarecie „Pod Egidą”. W 1972 roku założył teatr Stara Prochownia.
Był przede wszystkim mistrzem monodramu. Wspaniale recytował poezję, miał charakterystyczny, świetny głos. Nieprawdopodobnym sukcesem stało się przygotowane przez niego w 1959 roku widowisko Wieża malowana wystawione w STS-ie, składające się z ludowej poezji, ballad, przyśpiewek, komentarzy. To były początki teatru jednego aktora w Polsce.
Stworzył wiele wspaniałych kreacji aktorskich: m.in. w Historyi o chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim Mikołaja z Wilkowiecka w reżyserii Kazimierza Dejmka w Teatrze Narodowym, Chochoła w Weselu w Teatrze Powszechnym w reżyserii Adama Hanuszkiewicza, w Śmiesznym staruszku Tadeusza Różewicza, góralskiego świątkarza w spektaklu Wowro. W swoim Teatrze Prochownia przygotował też słynną Mironczarnię wg prozy i wierszy Mirona Białoszewskiego.
Polubił go także szklany ekran. Miał na swoim koncie ponad sto ról filmowych. Zadebiutował w filmie Załoga Jana Fethke (1951). Potem oglądaliśmy go w: Przygodzie na Mariensztacie L. Buczkowskiego, Świadectwie urodzenia Różewicza (1961), komedii Piekło i niebo, Eroice i Zezowatym szczęściu Munka, w filmach Passendorfera – Kierunek Berlin, Ostatnie dni, Zwycięstwo. Grał w komediach Stanisława Barei, w Ziemi obiecanej A. Wajdy, Salcie Tadeusza Konwickiego, Skarbach ukrytych Krzysztofa Zanussiego, ekranizacji Przedwiośnia Filipa Bajona i Ubu królu Piotra Szulkina, Ostatniej akcji Michała Rogalskiego (2008). Występował w serialach telewizyjnych (Wojna domowa, Czterej pancerni i pies, Rodzina Leśniewskich, Złotopolscy, Sukces).
Ostatni koncert Wojciecha Siemiona miał miejsce w sali barokowej płockiego Opactwa. Wraz z żoną Barbarą Kasper czytali listy Chopina. Sam aktor recytował Mazurek Chopina, Homo sapiens Broniewskiego i Norwidowski Fortepian Chopina, komentując interesująco czas, w którym powstawały te wiersze. Jeszcze umawiał się na spotkanie w Petrykozach z Martą Kowalską i Waldemarem Woźniakiem. Dedykował przyjaciołom swoją Lekcję czytania. Jeszcze obiecał organizatorom koncertu, że będzie jechał ostrożnie, bo deszcz i mgła.

Pasją Wojciecha Siemiona było kolekcjonowanie sztuki nowoczesnej i ludowej, którą można było oglądać w jego domu w Petrykozach.
Lena Szatkowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości