Reklama

Wrze wokół planów połączenia Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku i Wojewódzkiego Samodzielnego Zespołu Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej w Gostyninie. Winiary i Zalesie jedną placówką?

Czy płocki szpital na Winiarach przejmie Wojewódzki Samodzielny Zespół Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej im. prof. Eugeniusza Wilczkowskiego w Gostyninie? Z jednej strony mamy pracowników z gostynińskiego podmiotu medycznego skandujących „nie oddamy naszego szpitala”, z drugiej trwające konsultacje projektu uchwały przez związkowców, a z trzeciej strony tonującego nastroje dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego, który odpowiada krótko: – Pewnie zmieni się tylko szyld z nazwą.

Oba podmioty lecznicze podlegają pod samorząd województwa mazowieckiego. Ich ewentualne połączenie miałoby nastąpić z dniem wykreślenia gostynińskiego szpitala z Krajowego Rejestru Sądowego. Z tym samym dniem – czytamy w projekcie uchwały przygotowanym dla radnych Sejmiku województwa mazowieckiego – „podmiot przejmowany traci status samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej”, z kolei „podmiot przejmujący przejmuje zadania statutowe podmiotu przejmowanego”. Ma również przejąć mienie, bieżącą i archiwalną dokumentację medyczną.

Reklama

 

Wśród związkowców zawrzało

Jeszcze w kwietniu związkowcy zaczęli pytać pracodawcę o ewentualną fuzję. W odpowiedzi słyszeli o analizach i audytach mających na celu poprawę ekonomiczną, oddłużenie szpitala i ewentualne rozszerzenie działalności.

I faktycznie, jak wyjaśniono w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego, „z uwagi na wątpliwości co do wskazanych działań naprawczych” zarząd województwa zdecydował o przeprowadzeniu audytu przez zewnętrzną firmę. Tyle że audyt zakończono rekomendacją połączenia szpitali w jeden podmiot leczniczy. Oprócz tego wykazano, że ponad 40 procent pacjentów gostynińskiego szpitala pochodzi z Płocka lub powiatu płockiego, mieszkańcy Gostynina i powiatu gostynińskiego stanowią 21 procent przyjętych do placówki.

Reklama

26 maja zarząd województwa mazowieckiego podjął uchwałę intencyjną o wniesieniu pod obrady Sejmiku projektu dotyczącego „połączenia” obu szpitali. Katarzyna Dubielak, przewodnicząca Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Wojewódzkim Samodzielnym Zespole Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej im. prof. E. Wilczkowskiego, powiadomiła „S”, że „dyrekcja w dalszym ciągu nie poinformowała strony społecznej o rzeczywistym stopniu zaawansowania prac nad przyszłością placówki”. Związkowcy zaczęli alarmować radnych Sejmiku województwa mazowieckiego o planowanej fuzji, jednocześnie zwracając uwagę na „marginalizowanie strony społecznej” w całym procesie. W pierwszej połowie czerwca otrzymali z Urzędu Marszałkowskiego projekt uchwały w sprawie możliwej konsolidacji.

W piśmie do radnych Sejmiku związkowcy alarmowali: „W szpitalu w Gostyninie wrze. Załoga jest zjednoczona, jednomyślna i w 100 proc. zdeterminowana, by chronić samodzielność placówki”. Obawiali się możliwych skutków, w tym chaosu organizacyjnego. Wspominali, że część lekarzy może złożyć wypowiedzenie z pracy.

Reklama

 

Dyrektor płockiego szpitala: Rewolucji nie będzie

Gdyby doszło do połączenia, „dalszą i nieprzerwaną” realizacją świadczeń gostynińskiego szpitala zajmie się płocki szpital na Winiarach.

Czy, zakładając doprowadzenie do fuzji, planowane są zwolnienia wśród załogi? Pytamy o to dyrektora szpitala na Winiarach. On z kolei przypomina, że trwają konsultacje społeczne i nie ma jeszcze żadnej decyzji o połączeniu. A gdyby nawet taka zapadła...

Pracownicy z Gostynina przejdą do wspólnej jednostki, jaką będzie Wojewódzki Szpital Zespolony na zasadzie porozumienia stron. Wszyscy staną się pracownikami płockiego szpitala. Pracują w dotychczasowym miejscu, jedynie zmienią pracodawcę. W gostynińskiej placówce wciąż będą potrzebni pracownicy, także z administracji, ponieważ nikt w szpitalu na Winiarach nie weźmie na siebie obowiązków księgowego, zamówień publicznych, jakości, BHP, inspektora ochrony przeciwpożarowej. Oni wszyscy muszą być tam, na miejscu – wskazuje Stanisław Kwiatkowski.

Reklama

I dodaje:

Szpital dalej będzie normalnie pracował, tak jak teraz pracuje. Jeśli dojdzie do tej konsolidacji, może zmienić się tylko nazwa.

 

Urząd Marszałkowski podkreśla, że koncentracja świadczeń w ramach jednej jednostki ma zwiększyć szanse negocjacyjne podmiotu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Kontrakt szpitala na Winiarach z NFZ ma przeszło ośmiokrotnie większą wartość (281 mln 748 tys. zł ) niż ten WSZPZOZ w Gostyninie (33 mln 685 tys. zł). Stanisław Kwiatkowski twierdzi, że taka konsolidacja byłaby faktycznie korzystna w zakresie finansowym, ponieważ oba szpitale, w ramach konkursu ogłoszonego przez ministra zdrowia, mają szansę na otrzymanie ponad 70 mln zł na inwestycje, adaptację, na remont czy uruchomienie nowych procedur.

Reklama

To jest jedna strona medalu...

 

Straty finansowe

Oba szpitale, płocki i gostyniński, na koniec 2025 r. miały ujemny wynik finansowy, koszty i straty przewyższyły przychody. W przypadku płockiego szpitala strata netto przekroczyła 56,7 mln zł, gostynińskiego – blisko 10,3 mln zł.

To prawda, jest strata finansowa, ale patrząc na inne konsolidacje szpitali podlegających pod samorząd województwa, jest to szansa na poprawę wyniku finansowego – twierdzi dyrektor Kwiatkowski.

Kontynuuje:

56,7 mln zł wynoszą zobowiązania bilansowe szpitala na Winiarach, w tym 29 mln zł to doliczona do tych kosztów amortyzacja. W związku z tym strata szpitala wynosi ok. 30 mln zł, w granicach jednego miesiąca funkcjonowania placówki. Oczywiście, że mamy kłopoty finansowe, ale to nie jest katastrofa. Szpital funkcjonuje normalnie. Pacjenci powinni czuć się bezpieczni, bo nie ma żadnych ograniczeń na leczeniu, na przyjmowaniu do placówki. Wprowadzamy nowe procedury medyczne. Mamy pięknie rozwijający się zakład radioterapii, brachyterapii, które z miesiąca na miesiąc powinny przynosić szpitalowi finansowe profity.

Reklama

 

Z uzasadnienia do uchwały: „Spodziewanym rezultatem połączenia jest stabilizacja finansowa obu podmiotów leczniczych. Poprawa bezpieczeństwa pacjentów leczonych w komórkach organizacyjnych o profilu psychiatrycznym poprzez łatwiejszy dostęp do specjalistycznej diagnostyki, konsultacji lekarskich oraz zaplecza medycznego wielospecjalistycznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku. Pacjenci wymagający jednoczesnej opieki psychiatrycznej i internistycznej, neurologicznej czy chirurgicznej będą mogli szybciej uzyskać kompleksową pomoc bez konieczności transportu do innego podmiotu leczniczego. Zwiększy się skuteczność leczenia oraz ograniczy ryzyko sytuacji zagrożenia zdrowia i życia. Ograniczy koszty administracyjne poprzez wspólną administrację i koordynację działań oraz zwiększy możliwości pozyskiwania środków zewnętrznych i inwestycji. Dzięki temu możliwe będzie utrzymanie działalności oddziałów, poprawa warunków leczenia oraz uniknięcie stopniowego osłabiania potencjału obu szpitali”. Innymi słowy zaproponowane rozwiązanie ma pozwolić na zachowanie obecnej działalności obu podmiotów leczniczych, przy „racjonalnym wykorzystaniu potencjału kadrowego i lokalowego”.

Reklama

 

Pracownicy: Nie oddamy naszego szpitala

W projekcie uchwały czytamy, że pracownicy podmiotu przejmowanego staną się pracownikami podmiotu przejmującego. „Połączenie stworzy większe możliwości rozwoju kadry medycznej i współpracy specjalistów różnych dziedzin. Integracja doświadczeń personelu specjalizującego się w leczeniu zaburzeń zdrowia psychicznego lekarzy innych specjalizacji może przełożyć się na wyższy poziom opieki nad pacjentem oraz bardziej nowoczesne standardy leczenia” – zapisano.

Tymczasem pracownicy, aby wyrazić swoje obawy odnośnie przyszłości gostynińskiej placówki, w tym potencjalnych zwolnień, zmian w warunkach płac i zatrudnienia, 17 czerwca zorganizowali pikietę (lada moment ma być następna). Dyrektorka tamtejszego szpitala twierdziła, że aktualnie trwa etap dialogu i konsultacji.

Reklama

Projekt uchwały został przekazany do zaopiniowania organizacjom związkowym działającym w podmiotach leczniczych. Od momentu przekazania projektu mają na to 30 dni. Dyrektor szpitala na Winiarach podkreśla, że w tej chwili wszyscy bazują jedynie na uchwale intencyjnej zarządu województwa, a radni Sejmiku prawdopodobnie podejmą tę sprawę po wakacjach, na sierpniowej sesji.

I to radni podejmą ostateczną decyzję w tej sprawie. W razie aprobaty oba szpitale będą dalej normalnie funkcjonować – powtarza Stanisław Kwiatkowski.

Reklama

 

Fot. KB, FB Wojewódzki Samodzielny Zespół Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej im. prof. Eugeniusza Wilczkowskiego w Gostyninie

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości