Reklama

Wrak został usunięty

24/07/2013 10:55
Przed dwoma tygodniami pisaliśmy na łamach Tygodnika Płockiego o samochodzie, który od wielu miesięcy stał przy ul. Północnej. Pojazd został już usunięty, nie będzie szpecił ani przeszkadzał.
Samochód zaparkowany przez właściciela przy ul. Północnej nie był zwykłym wrakiem. Faktem jest, że stał na ulicy od wielu miesięcy, ale nie widać było po nim większych zniszczeń. Pojazd miał wszystkie szyby w całości, był pozamykany, w jednym kole brakowało powietrza. Stał zaparkowany prawidłowo, zgodnie z przepisami ruchu drogowego, na dodatek miał tablice rejestracyjne. Nasz czytelnik powiadomił policję o porzuceniu auta przez właściciela około 1,5 roku temu, ale nikt nie zajął się tą sprawą. Potem zgłosił się do Straży Miejskiej i tu szybko podjęte zostały działania. Okazało się jednak, że sprawy tak łatwo nie uda się rozwiązać.
Jak ustaliliśmy właściciel pojazdu zmarł w 2012 roku, a rodzina zrzekła się spadku. W ten sposób samochód stał się niczyj i konieczne było przekazanie wszystkich dokumentów do Urzędu Miasta, bo zgodnie z prawem to do Ratusza należała decyzja, co dalej zrobić z autem. Jak to zwykle bywa, tam gdzie w grę wchodzą nieuregulowane sprawy prawne, nie można działać szybko. Tak było i w przypadku wraku z ul. Północnej, ale minęło kilka dni i pojazd na zlecenie Straży Miejskiej został usunięty z ul. Północnej.
Przepisy prawa o ruchu drogowym szczegółowo opisują, kiedy pojazd można uznać za wrak, natomiast nie ma tam ani słowa, jak długo, bez przerwy samochód może stać na parkingu, by była konieczność jego usunięcia. Od początku tego roku dzięki interwencji strażników miejskich, z parkingów zniknęło 20 porzuconych pojazdów, a w przypadku kolejnych prowadzone jest postępowanie wyjaśniające. Dwa pojazdy zostały naprawione przez właścicieli.
Właściciele wraków zamiast na własny koszt odstawić je na złomowisko, wolą odkręcić tablice rejestracyjne i zostawić grata na parkingu. – Ustalenie właściciela, nawet, kiedy auto nie ma nawet tablicy rejestracyjnej, nie jest trudne – tłumaczy Jolanta Głowacka, rzeczniczka Straży Miejskiej. – Najczęściej wystarczy, aby strażnik popytał okolicznych mieszkańców, a ci wskażą właściciela, do którego strażnik rejonowy idzie osobiście albo wysyłane jest pismo. Jeżeli właściciel zobowiąże się, że wrak zostanie usunięty lub naprawiony, odstępujemy od dalszych czynności. Jeśli po wyznaczonym terminie pojazd nadal znajduje się w tym samym miejscu, podejmujemy w stosunku do właściciela znacznie drastyczniejsze środki. Działania strażników nie są jednorazowe. Na większość samochodów uznanych za wraki strażnicy trafiają patrolując miasto, ale czekają także na sygnały od mieszkańców pod numerem telefonu alarmowego 986 czynnego przez całą dobę.
Zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym, wraki usuwane mogą być z drogi przez straż miejską, gminną lub policję na koszt właściciela, jeśli pozostawione zostały bez tablic rejestracyjnych lub pojazdy, których stan wskazuje na to, że nie są używane. Auta tak zakwalifikowane mogą być usunięte z drogi publicznej, stref zamieszkania i stref ruchu. Pozostałe miejsca są w gestii zarządców terenu. W przypadku niepowodzenia działań straży miejskiej, jeśli pojazd nie zostanie zabrany przez właściciela, zarządca terenu powinien prowadzić dalsze postępowanie. J. Głowacka zapewnia, że wkrótce z ulic Płocka znikną kolejne wraki. Nie ma mowy, by stare, zdezelowane, szpecące miasto i zajmujące cenne miejsca parkingowe pojazdy, porzucone przez właścicieli, nie zostały usunięte.     Jol.
fot. Archiwum
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości