Morze łez, ewakuacje, zalane domy i tysiące hektarów – takie obrazy jeszcze świeżo mamy przed oczami po ubiegłorocznej powodzi. Ale takie sceny mogą powtarzać się częściej. Powodzie mogą być stałym punktem życia mieszkańców nadwiślańskich gmin. Stanie się tak, jeśli Wisła nie będzie pogłębiana. A wszystko wskazuje na to, że ta niezbędna dla bezpieczeństwa inwestycja przesunie się w czasie. Nie ma na nią pieniędzy. Stąd dramatyczny apel starosty płockiego, który w ostrych słowach domaga się pogłębiania Wisły, wystosowany do najwyższych władz w państwie. Stanowisko starosty popierają płoccy parlamentarzyści. Spotkało się ono z uznaniem marszałka województwa i wojewody.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze