Reklama

Włodzimierz Czarzasty w Płocku

27/06/2012 08:20
W ubiegłym tygodniu przewodniczący Rady Mazowieckiej Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Włodzimierz Czarzasty, odwiedził Płock. Spotkał się między innymi z zastępcą prezydenta miasta Cezarym Lewandowskim oraz z radnymi, członkami i sympatykami SLD.
W czwartek, 21 czerwca, Włodzimierz Czarzasty wraz z radnymi SLD Bożeną Musiał, Wojciechem Hetkowskim i Arkadiuszem Iwaniakiem spotkali się z płockimi dziennikarzami na konferencji prasowej.
– Spotkanie z zastępcą prezydenta Płocka było bardzo owocne. Sojusz Lewicy Demokratycznej jest chętny do współpracy z innymi partiami politycznymi. Wspólnie dla Płocka można zrobić wiele dobrego. Kiedy jeszcze rządziliśmy miastem, udało się rozpocząć budowę mostu, która została potem dokończona. Niestety ani nam, ani żadnej innej władzy nie udało się do tej pory rozwiązać problemu obwodnicy i wiaduktu nad torami kolejowymi. Rozmawialiśmy także o Płockim Parku Przemysłowo-Technologicznym, w kontekście pracy dla fachowców z Płocka, którzy dzięki temu nie musieliby wyjeżdżać z miasta. W działaniach na rzecz miasta i jego mieszkańców będziemy wspierać każdą władzę samorządową – mówił Czarzasty.
Szef mazowieckiego Sojuszu zwrócił uwagę również na funkcjonowanie płockiego molo. Szczególnie na koszty jego budowy i dalszego utrzymania. Zdaniem SLD władze miasta powinny zająć się też budową domu spokojnej starości oraz przygotowaniem analizy utworzenia państwowego Uniwersytetu Płockiego: – Utworzenie uniwersytetu nie jest sprawą pilną. Jednak dzięki takiej placówce miasto by ożyło, a wykształceni w niej fachowcy mogliby znaleźć pracę w Orlenie – uważa Włodzimierz Czarzasty.
Chociaż od początku tej kadencji samorząd SLD wspiera rządzącą Płockiem Platformę Obywatelską, to jednak te dwie partie nie zawsze potrafią dojść do porozumienia. Taką sporną kwestią jest finansowanie zabiegów in vitro: – Zaapelowaliśmy do prezydenta Płocka, żeby mniej bał się biskupa Libery. Do tej pory finansowanie zabiegów in vitro udało nam się zrealizować w Częstochowie, gdzie rządzimy – wyjaśniał Włodzimierz Czarzasty.
Tematem spotkania z władzami miasta było też upamiętnienie dwóch tragicznie zmarłych działaczek Sojuszu Lewicy Demokratycznej: – Chcemy, żeby nadano imię Jolanty Szymanek-Deresz jednemu z płockich skwerów. Chcemy też upamiętnić Barbarę Blidę. Z inicjatywą nadawania imienia ulicom wystąpimy w całej Polsce. Mam wrażenie, że gdyby nie należała do SLD, żyłaby do dziś. Nikt nie poniósł konsekwencji w związku z jej tragiczną śmiercią i tylko symbolicznie możemy zadbać o pamięć o niej – mówił szef mazowieckiej lewicy. – Zasługi Barbary Blidy dla budownictwa, także w Płocku są znaczące. Nadanie jej imienia jednej ulicy pokaże jej zasługi dla miasta – dodał wiceprzewodniczący Rady Miasta Wojciech Hetkowski.
Sojusz Lewicy Demokratycznej rozpoczyna już przygotowania do wyborów samorządowych w 2014 roku. Jesienią tego roku powstaną komitety wyborcze, a na przełomie roku poznamy pierwszych kandydatów: – Na Mazowszu wystawimy 3 tysiące kandydatów, w tym na prezydentów miast. Także w Płocku. Szukamy także mądrych i rozsądnych koalicji. Wierzymy w ideę społeczeństwa obywatelskiego, stąd możliwe jest porozumienie nie tylko z ugrupowaniami lewicowymi i takimi, które są otwarte na Europę. Trudno jedynie mówić o porozumieniu z PiS i jego różnymi odłamami – poinformował W. Czarzasty. Szef mazowieckiego Sojuszu uchylił się jednak od wskazania już teraz kandydata lewicy na prezydenta Płocka: – Wskażą go płockie władze sojuszu. Obejmując fotel szefa Sojuszu na Mazowszu obiecałem, że nie będę się wtrącał w te sprawy – wyjaśniał.
Włodzimierz Czarzasty odniósł się także do problemów ogólnopolskich. Między innymi do przegranej batalii o likwidację Funduszu Kościelnego, złożenia wniosku do prokuratury w sprawie firmy DSS, która upadła po wygraniu wartego 750 mln złotych przetargu na budowę autostrad, likwidacji stołówek szkolnych czy sądów rejonowych: – Mamy świadomość, że państwo szuka oszczędności kosztem jakości życia obywateli – komentował.
Nie obyło się bez odniesień do trwających Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej Euro 2012: – Polski Związek Piłki Nożnej jest źle zarządzaną strukturą. Jednak na jego likwidację nie pozwala prawo. Mówienie o tym jest próbą zasłonięcia rzeczywistej sytuacji i kryzysu w kraju. Organizacja imprezy jest dobra, panuje wspaniała atmosfera. Jednak po jej zakończeniu pozostaną niedokończone drogi, a za dwa miesiące 140 tysięcy osób straci pracę – powiedział Włodzimierz Czarzasty.    (jac)
fot. J. Danieluk
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości