Niestety, stało się to, co nieuniknione. Po fatalnej rundzie rewanżowej sezonu 2022/23, Wisła „umocniła” się na 16. miejscu w tabeli, n które spadła kilka godzin wcześniej i jest o krok od spadku do I ligi. W Ekstraklasie Wisła występowała przez siedem sezonów i niestety, wiele wskazuje na to, że tym razem już się nie wybroni.
Zaczęło się świetnie. Piękne podanie z połowy boiska Dominika Furmana w 10. min zakończył Łukasz Sekulski strzelając pierwszego gola. Wisła cofnęła się do obrony, a kibice zaczęli drżeć, bo choć Raków strzelał bardzo niecelnie, to jednak strzelał.
Płoccy kibice cieszyli się z wyniku do 81. min. Wtedy po raz pierwszy trafił Vladislav Koczergin. Drugi raz trafił pięć minut później i ustalił rezultat 1:2. Co to oznacza dla Wisły wiemy wszyscy. Nawet wygrana z Cracovią nie da Nafciarzom utrzymania. Nie zależy już tylko od trenera Marka Saganowskiego, ale także od wyników jakie padną na innych stadionach.
Za tydzień, w sobotę wszystkie mecze rozpoczną się o godz. 17.30. Mnie więcej dwie godziny później będziemy wiedzieli, czy otwarcie stadionu na inaugurację sezonu 2023/24 będzie z: Lechem, Rakowem czyl Legią, czy z Niecieczą, Podbeskidziem, a może z Resovią.
Jola Marciniak
D, Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze