Reklama

Wiosna w Tyrolu

16/04/2013 09:10
Jodłujący Austriak z ukwieconą krową – oto obraz wiążący się nierozerwalnie z Tyrolem. Wiele wysiłku kosztowało mieszkańców wschodnich Alp, aby osiągnąć ten efekt. Jak wiadomo, uczymy się poprzez powtarzanie, dlatego Tyrolczycy musieli często prezentować turystom swój śpiew ludowy. Do tego stopnia, że obecnie fachowcy przyznają, iż jest on na dobrym poziomie muzycznym (na marginesie, naszym ekspertom muzycznym trudno jeszcze zaakceptować takie hity ludowe jak „Koko Euro Spoko”, jednak zdaniem masowego odbiorcy są one już wystarczająco dobre). Dzisiaj Tyrol to główny region turystyczny Austrii (choć jego część leży też po włoskiej stronie). Co więcej, nazwa tego regionu pochodzi od średniowiecznego zamku Tirol, położonego nieopodal włoskiego miasta Merano. Dzisiaj mieści się w nim muzeum kultury i historii Tyrolu. Tyrol jest piękny przez cały rok, choć eksplozję miejscowego folkloru możemy kontemplować szczególnie wiosną, czemu sprzyja tyrolskie piwo, lejące się obficie podczas wiosennych festynów.

Babeczki tyrolskie
Skład: (na 12 sztuk)

500 g mąki;
5 dag drożdży;
120 g cukru;
1/2 szklanki mleka;
6 jajek;
1/2 kostki masła;
skórka otarta z połowy cytryny;
1/2 kg mielonych orzechów włoskich;
100 g cukru pudru;
5 łyżek miodu;
1 opakowanie cukru waniliowego;
szklanka śmietany;
szczypta soli;
cukier puder do posypania babeczek.

Wykonanie:
W ciepłym mleku z łyżką cukru i mąki rozprowadzamy drożdże. Rozczyn odstawiamy do wyrośnięcia na około 10 minut. Roztapiamy masło i pozostawiamy do ostudzenia. Ucieramy 3 jajka ze 120 g cukru, szczyptą soli i otartą skórką cytryny. Następnie dodajemy wyrośnięty rozczyn i mąkę. Całość wyrabiamy drewnianą łyżką, aż do momentu, gdy ciasto będzie od niej odchodziło. Wówczas wlewamy masło i kontynuujemy wyrabianie. Wyrobione ciasto odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na pół godziny. W tym czasie przygotowujemy orzechowe nadzienie. Oddzielamy żółtka od białek (z pozostałych trzech jajek). Żółtka z cukrem pudrem i miodem ucieramy na puszystą masę. Do tej masy dodajemy zmielone orzechy i ubitą pianę z białek. Ciasto rozwałkowujemy na prostokąt, na który wykładamy masę orzechową. Całość rolujemy i dzielimy nożem na 12 części. Każdą z nich umieszczamy w foremce (takiej jak na brioszki, o pojemności 200 ml), uprzednio wysmarowanej tłuszczem i obsypanej mąka. Babeczki pieczemy ok. 25 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 st. C. Jeśli nie dysponujemy takimi foremkami, możemy upiec jedną babkę w dużej formie z kominem. Wówczas należy z ciasta przygotować dwie rolady i umieścić je w wspomnianej formie, jedna na drugiej. Taką dużą babkę pieczemy przeszło godzinę. Babeczki podajemy posypane cukrem pudrem.

Podobno w Zell am Zill (Austria) już od 500 lat odbywa się wiosenny festyn Gauderfest (w tym roku planowany jest na 2–5 maja). Tradycyjnie rozpoczyna go otwarcie beczki specjalnego piwa Gauderback, które należy do najmocniejszych austriackich piw. Kolejna atrakcja to walki Renngeln, które są tyrolską wersją judo. Zastąpiły one popularne do XX wieku walki kogutów, krów i baranów. Wszystko to odbywa się w urzekającej scenerii Alp i przy wysokokalorycznych specjałach kuchni tyrolskiej.
Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
fot. Piotr Chudzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości