Wykrzykiwał wulgarne słowa. W jednym ręku trzymał otwarte piwo, a w drugim duży kawałek rozbitego szkła. Takie zachowanie mężczyzny w rejonie dworca PKP w Płocku nie wróżyło niczego dobrego.
Na tę sytuację zareagowali strażnicy miejscy. Funkcjonariusze próbowali uspokoić nerwowego i pobudzonego człowieka.
- Ponieważ mężczyzna nie reagował na wezwania do odrzucenia niebezpiecznego przedmiotu, strażnicy musieli działać szybko i skutecznie – tłumaczy Jolanta Głowacka, rzeczniczka Straży Miejskiej w Płocku.
Mężczyzna został obezwładniony i doprowadzony do radiowozu. Jak podaje rzeczniczka, z uwagi na podejrzenie posiadania przez ujętego przedmiotów niebezpiecznych lub zabronionych prawem dokonano w radiowozie kontroli osobistej.
- W jego odzieży ujawniono paszport oraz zawiniątko z zawartością suszu roślinnego koloru zielonego o charakterystycznym zapachu – dowiadujemy się w Straży Miejskiej w Płocku.
Okazało się, że mężczyzna to 34-letni obywatel Mołdawii. W związku z tym, że miał przy sobie narkotyki strażnicy wezwali na miejsce funkcjonariuszy Policji.
Do tego zdarzenia doszło w poniedziałek, 3 marca około godziny 13.20.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze