Nie ma grudniowych świąt bez ryb. - Nie brakuje też okazjonalnych handlarzy, którzy oferują niepełnowartościowy towar. Sprzedają go również bez wymaganych dokumentów – alarmuje st. insp. Jolanta Głowacka, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Płocku. Informuje również, że strażnicy miejscy wraz ze Strażą Rybacką prowadzą kontrole punktów handlu rybami.
Funkcjonariusze Straży Miejskiej i Państwowej Straży Rybackiej sprawdzali dziś na terenie Płocka, czy sprzedawane ryby pochodzą z legalnego źródła. Kontrolą objęte zostały targowiska miejskie.
- Podczas kontroli zwracano uwagę na to, jak ryby są przechowywane i sprzedawane oraz to, czy sprzedawcy mają dokumentację uprawniającą do handlu. Osoba, która oferuje ryby, musi posiadać dokument potwierdzający ich pochodzenie Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy ryby pochodzą z prywatnego stawu, a osoba handlująca to rolnik – tłumaczy rzeczniczka.
Reklama
Kontrole prowadzane są po to, by kupujący mieli pewność, że połowy pochodzą z legalnych źródeł. Spożywanie ryb z nieznanego źródła może być szkodliwe dla zdrowia. Na szczęście, w wyniku dzisiejszych działań nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości.
fot. Straż Miejska w Płocku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze