W Płocku są od ponad trzech tygodni, ale od dawna marzyli o tym, by zamieszkać w kraju swoich przodków. Rodzina repatriantów z Kazachstanu właśnie przygotowuje się do pierwszych świąt. Pierwsze bożonarodzeniowe prezenty i życzenia przekazał już prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
Dlaczego Polska i Płock? Skąd potrzeba powrotu do kraju przodków ? Jakie są plany i marzenia wyjątkowej rodziny w nowym domu? Jaka była pierwsza Wigilia w Polsce? O tym wszystkim przeczytacie w najbliższym wydaniu "Tygodnika Płockiego" 29 grudnia. Zapraszamy do lektury.
Przypomnijmy, że pomysł zaproszenia do Płocka kolejnej już rodziny repatriantów poddał prezydent Andrzej Nowakowski jeszcze w ubiegłym roku. Podkreślając, że Płock jest miastem otwartym na takie działania. Pierwsza rodzina repatriantów osiedliła się tu w 2016 roku (czteroosobowa rodzina z dwójką dzieci w wieku 14 i 17 lat). Druga przyjechała pod koniec listopada br. Do Polski przylecieli rządowym samolotem z kilkoma innymi rodzinami repatriantów, które zamieszkają w Polsce.
Rodzina, która zamieszkała w Płocku była jedną z kilku, które zadeklarowały chęć powrotu do Polski i zamieszkania w naszym mieście. Wiadomość od nich była jedną z wielu skierowanych na skrzynkę pocztową prezydenta Płocka. Takich w czasie ostatnich kilku lat trafiło do Andrzeja Nowakowskiego wiele. Ta była wyjątkowa od młodych ludzi, którzy bardzo chcieli zamieszkać, żyć, pracować w kraju pradziadków. W kraju, który jak mówią jest ich ojczyzną. Czteroosobowa rodzina (dwoje dzieci 4 i 6 lat) już rozgościła się w Płocku w przekazanym od miasta mieszkaniu na osiedlu Miodowa. I powolutku będzie realizowała kolejne plany i marzenia. - Jestem przekonany, że znajdą tutaj nie tylko stabilizację i lepszą przyszłość, ale także nowych przyjaciół - mówił dziś podczas spotkania z rodziną prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
rad
UMP
Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
Działamy i piszemy dla Ciebie. W czasie utrudnionego dostępu do punktu sprzedaży gazet pomóż nam przetrwać pandemię koronawirusa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze