Reklama

W Płocku, Gostyninie, Sierpcu...

03/11/2010 15:32
Karty zostały odkryte. Znamy tych, którzy przez najbliższe cztery lata chcą rządzić naszymi małymi Ojczyznami. W zdecydowanej większości o mandat radnego stara się po kilku kandydatów. W Płocku jest to nawet kilkunastu, bo o 25 miejsc w miejskiej radzie walczy 327 osób. Wynik godny prestiżowych wydziałów wyższych uczelni. Trochę mniejsza konkurencja jest w kategorii „ojcowie miast”. W Płocku chrapkę na prezydenturę ma pięcioro kandydatów. W Sierpcu o fotel burmistrza walczą cztery osoby, ale w Gostyninie już tylko dwie.
21 listopada zdecydujemy, komu powierzymy władzę.
Zgodnie z przepisami minęły już terminy zgłaszania list wyborczych z kandydatami na radnych i pretendentów na prezydentów, burmistrzów i wójtów. Najwięcej emocji wzbudzają wybory tych drugich. I trudno się temu dziwić. To prezydenci, burmistrzowie i wójtowie jako władza wykonawcza w dużej mierze kształtują politykę miast i gmin. W Płocku o prezydenturę stara się pięć osób. To najmniej od 2002 r., kiedy szefa miasta wybieramy w wyborach bezpośrednich. W 2002 r. kandydatów było dziewięcioro, a w 2006 r. ośmiu.
Teraz o nasze głosy zabiegają Iwona Wierzbicka, kandydatka komitetu wyborczego Nasze Miasto Płock, Wojciech Hetkowski z SLD, Mirosław Milewski z PiS, Andrzej Nowakowski z PO i Adam Struzik z PSL. Głośno o wystawieniu swojego kandydata mówiło Stowarzyszenie „Nasz Kraj”. Jednak nic z tego nie wyszło. – Producent filmowy Jacek Wielgopolan był naszym kandydatem na fotel prezydenta miasta. Do ostatniej chwili próbowaliśmy uzgodnić jakieś rozwiązanie czasowe, jednak zaangażowanie Jacka Wielgopolana w międzynarodową produkcję spowodowało, że musiał on zrezygnować ze startu – stwierdził wiceprzewodniczący „Naszego Kraju” Jacek Jasion.
Z tej piątki tylko Iwona Wierzbicka nie należy do żadnej partii. Dotychczas reklamowała się, że jest pierwszą kobietą w historii Płocka, która stara się o urząd prezydenta w wyborach bezpośrednich. Okazało się, że nie. Pierwszą była Jolanta Szymańska w 2002 r., która startowała z komitetu wyborczego Forum Lewicy Demokratycznej i zebrała 883 głosy (drugi wynik od końca). W tej puli pretendentów Iwona Wierzbicka jest też chyba najmniej rozpoznawalnym kandydatem. Panowie są dobrze znani płocczanom i nie trzeba ich zbytnio przedstawiać.
W miastach Mazowsza Płockiego aż czterech kandydatów zostało zarejestrowanych przez Państwową Komisję Wyborczą do fotela burmistrza Sierpca. To dotychczasowy włodarz miasta Marek Kośmider oraz Piotr Leśniewski, Anna Zimerman i Jarosław Żmijewski. Nikt nie jest reprezentantem partyjnym. Wszyscy zostali zgłoszeni przez lokalne komitety wyborcze. W Gostyninie w wyborcze szranki stanęli Włodzimierz Śniecikowski z Gostynińskiej Wspólnoty Samorządowej i Piotr Pesta z PO. Włodzimierz Śniecikowski stara się o ponowny wybór, a stanowisko burmistrza piastuje od 1996 roku. W Drobinie kandyduje obecny wójt Sławomir Wiśniewski (KW wyborców Sławomira Wiśniewskiego – Wspólny Cel) oraz Stanisław Nowakowski z PiS. W Gąbinie dotychczasowy wójt Krzysztof Jadczak (KW „Nasze miasto i gmina Gąbin”) zmierzy się z Markiem Pietrzakiem z PiS.
Trochę niecodzienna sytuacja jest w Wyszogrodzie. Tutaj po pierwszym terminie zgłoszeń jest tylko jeden kandydat. To 27-letni Mariusz Bieniek z PSL. Zgodnie z ordynacją wyborczą termin zgłoszeń kolejnych kandydatur został przedłużony do 2 listopada. Jeśli do tego dnia nie pojawi się kolejny chętny na fotel burmistrza, Mariusz Bieniek już może otwierać szampana i świętować zwycięstwo.
Jeśli chodzi o wybory na radnych, to największe zainteresowanie dostaniem się do ratusza jest w Płocku. Statystycznie o mandat radnego stara się 13,08 kandydatów. Zostało zarejestrowanych osiem list komitetów wyborczych. Po 50 kandydatów wystawiają PiS, PO, PSL i SLD, 49 – „Nasz Kraj”, 48 – „Nasze Miasto Płock”, 25 – Krajowa Wspólnota Samorządowa i 5 – KW wyborców Władysława Leśniowskiego, który zarejestrował listę tylko w okręgu nr 3. Jeśli chodzi o poszczególne okręgi w Płocku, to w „jedynce” o sześć mandatów stara się 76 osób, w „dwójce” o siedem mandatów 89, w „trójce” o pięć miejsc w radzie 72, a w „czwórce” o siedem mandatów aż 90. Najmłodszym kandydatem na płockiego radnego jest 19-letni Mateusz Lankiewicz, który startuje z list SLD w okręgu nr 4, a najstarszym 74-letni Stanisław Skowroński, wystawiony przez PSL w okręgu nr 1.
Statystycznie najwięcej pań na swoich listach ma Krajowa Wspólnota Samorządowa, bo aż 52 proc. Na listach PSL panie to 40 proc. kandydatów, SLD – 36 proc., „Nasze Miasto Płock” – 33 proc., PiS 32 proc., „Nasz Kraj” – 29 proc. i PO – 24 proc.
W poszczególnych okręgach zapowiada się ciekawa rywalizacja między kandydatami. W okręgu nr 1 (Podolszyce, Zielony Jar, Borowiczki, Imielnica) o głosy wyborców walczyć będą m.in. z SLD kandydat na prezydenta Wojciech Hetkowski i radna Elżbieta Podwójci-Wiechecka, z PO radny Artur Jaroszewski, z PiS obecni wiceprezydenci Tomasz Kolczyński i Piotr Kubera oraz radny Marek Krysztofiak, z „Naszego Miasta Płock” pretendentka do prezydentury Iwona Wierzbicka, a z „Naszego Kraju” radna Beata Szczytniewska. W „dwójce” (Wyszogrodzka, Międzytorze, Kochanowskiego, Dworcowa, Trzepowo) o mandaty będą się starać np. z PO szefowa klubu radnych tej partii Elżbieta Gapińska, radni Grzegorz Lewicki i Tomasz Maliszewski, z PiS przewodnicząca klubu radnych Wioletta Kulpa czy radny Tomasz Kolczyński, z „Naszego Miasta” znany futbolista Łukasz Pachelski, z „Naszego Kraju” radny Lech Latarski.
W okręgu nr 3 (Stare Miasto, Pradolina Wisły, Skarpa, Kolegialna, Radziwie, Góry, Ciechomice) w wyborcze szranki stanie m.in. z PiS prezydent Mirosław Milewski i radna Barbara Smardzewska-Czmiel, z PO były kanclerz PWSZ Roman Siemiątkowski, z SLD szef klubu radnych Arkadiusz Iwaniak, z PSL Marzena Kalaszczyńska, były rzecznik osób niepełnosprawnych oraz Leonard Sobieraj, dyrektor Muzeum Mazowieckiego, z „Naszego Kraju” szef stowarzyszenia, lekarz Wiktor Tołubiński. Z okręgu nr 4 (Łukasiewicza, Tysiąclecia, Winiary, Dobrzyńska) w płockiej radzie chcą się znaleźć m.in. z SLD radny Piotr Nowicki, z PSL radny i dyrektor szpitala wojewódzkiego Stanisław Kwiatkowski, z PiS przewodniczący Rady Miasta Tomasz Korga, z „Naszego Miasta Płock” szef stowarzyszenia Sylwester Wiśniewski, a z „Naszego Kraju” radny Jacek Jasion.
Na listach kandydatów znaleźli się prawie wszyscy obecni płoccy radni. Prawie, bo z wyborów wycofał się Piotr Szpakowicz z „Naszego Kraju”. Wśród pretendentów na rajców są działacze społeczni, biznesmeni, lekarze, ludzie kultury i całkiem pokaźna grupa sportowców.
W innych miastach Mazowsza Płockiego chętnych do zasiadania w fotelu radnego jest trochę mniej. W Gostyninie o 15 mandatów starają się 84 osoby z siedmiu komitetów. W Sierpcu również o 15 miejsc w radzie walczy 79 osób z 10 komitetów. Ale niektóre komitety wystawiają tylko jednego albo dwóch kandydatów.
Grzegorz Szkopek
g.szkopek@tp.com.pl
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości