Tuż przed końcem roku Płocka Filia Politechniki Warszawskiej powróciła do współpracy z Zespołem Ludowym Pieśni i Tańca Mazowsze. Podpisano porozumienie o współpracy
Porozumienie podpisano 20 grudnia 2021 roku podczas koncertu Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca "Mazowsze" pt. „Mira i Tadeusz” w Teatrze Dramatycznym w Płocku. Podczas wydarzenia uroczyście podpisano list intencyjny o współpracy pomiędzy Politechniką Warszawską Filią w Płocku a Państwowym Zespołem Ludowym Pieśni i Tańca "MAZOWSZE" im. Tadeusza Sygietyńskiego. Politechnikę Warszawską reprezentowała Prorektor ds. Filii w Płocku – dr hab. inż. Renata Walczak, prof. uczelni a Państwowy Zespół Ludowy Pieśni i Tańca "MAZOWSZE" Dyrektor Zespołu – Jacek Boniecki.
Podpisane porozumienie to powrót do dawnej współpracy, bo Państwowy Zespół Ludowy Pieśni i Tańca „Mazowsze”, począwszy od lat 70-tych XX wieku, patronował działalności Zespołu Tańca Ludowego "Masovia" Politechniki Warszawskiej Filii w Płocku. Zespole działającym w rodzinnym Miry Zimińskiej-Sygietyńskiej, gdzie cały czas kultywowana jest jej pamięć.
Więcej informacji we wtorkowym wydaniu Tygodnika Płockiego
rad
PW Filia Płock
Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
Działamy i piszemy dla Ciebie. W czasie utrudnionego dostępu do punktu sprzedaży gazet pomóż nam przetrwać pandemię koronawirusa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przecież to jest bzdura. Zespół Masovia nigdy nie był kontynuatorem tradycji zespołów folklorystycznych w Płocku. To wszystko zasługa druha Milkego i jego ucznia i kontynuatora Staszka Krzemińskiego. To z jego zespołu PŁOCK, członkowie znajdowali swoim talentem miejsca w Mazowszu i Śląsku. To zespół PŁOCK reprezentował miasto na festiwalach w Polsce i zagranicą. To w zespole PŁOCK dzieci z Dzieci Płocka , już jako młodzież, tańczyli, śpiewali i nie myśleli o tym, że jest zespół przy politechnice. Dalej tę tradycję kultywuje zespół WISŁA. Chwała im za to. Najgorsze jest to, jak przypisuje się sobie nieswoje zasługi. A my w Mazowszu i Śląsku byliśmy bez podpisywania umów o współpracy. Byliśmy dlatego, że nas chcieli.
Przecież to jest bzdura. Zespół Masovia nigdy nie był kontynuatorem tradycji zespołów folklorystycznych w Płocku. To wszystko zasługa druha Milkego i jego ucznia i kontynuatora Staszka Krzemińskiego. To z jego zespołu PŁOCK, członkowie znajdowali swoim talentem miejsca w Mazowszu i Śląsku. To zespół PŁOCK reprezentował miasto na festiwalach w Polsce i zagranicą. To w zespole PŁOCK dzieci z Dzieci Płocka , już jako młodzież, tańczyli, śpiewali i nie myśleli o tym, że jest zespół przy politechnice. Dalej tę tradycję kultywuje zespół WISŁA. Chwała im za to. Najgorsze jest to, jak przypisuje się sobie nieswoje zasługi. A my w Mazowszu i Śląsku byliśmy bez podpisywania umów o współpracy. Byliśmy dlatego, że nas chcieli.