Reklama

W nowoczesnym wydaniu

13/06/2012 11:21
W szpitalu wojewódzkim na Winiarach zakończyła się jedna z największych i najważniejszych inwestycji, czyli przebudowa szpitalnego oddziału ratunkowego. Ponad ośmiomilionowa inwestycja oznacza lepszy komfort pracy, warunków przyjęć dla pacjentów, kolejne szpitala łóżka i sprawniejsze wykonanie części diagnostycznej u zgłaszających się pacjentów.
Jest to siódmy zakończony i rozliczony program unijny realizowany przez płocki szpital. Pozwolił on w pełni dostosować oddział do wymogów ustawy o ratownictwie medycznym. Jego pierwszymi elementami były wykonane w 2006 roku zadaszenie dla karetek i lądowisko dla helikopterów. – Zakończenie tej inwestycji usprawni pracę i, mam nadzieję skróci czas oczekiwania pacjentów przebywających w SOR-ze. Średnio w ciągu doby pomocy medycznej szuka tu od 120 do 160 osób. Cała infrastruktura jest przygotowana tak, aby i pacjenci i personel mieli zapewnione lepsze warunki – mówił podczas otwarcia oddziału Stanisław Kwiatkowski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego na Winiarach.
Lokalizacja samego oddziału i jego poszczególnych części jest pomyślana tak, by pacjenci wymagający diagnostyki bez straty czasu i pokonywania zbędnych metrów mieli dostęp do części laboratoryjnej czy diagnostyki obrazowej. Tu także przeniesie się poradnia urazowa. Jednym słowem wszystko jest zorganizowane tak, aby jak najsprawniej i najszybciej wykonać na miejscu badanie krwi, moczu, czy zdjęcie rtg, tomografię komputerową, rezonans.
Nowy oddział podwoił z czterech do ośmiu liczbę łóżek diagnostyczno-obserwacyjnych, z których dwa są łóżkami intensywnego nadzoru medycznego. Przy okazji prowadzonych prac udało się także wygospodarować miejsce na potrzeby szpitalnego oddziału intensywnej terapii. Dzięki darowiźnie od PKN Orlen zyskał on trzy nowe łóżka (obecnie szpital ma ich osiemnaście). Wyposażenie jednego łóżka to koszt od 300 tys. do 500 tys. zł. Uruchomienie przebudowanego SOR-u to także konieczność zwiększenia personelu. Jak mówił dyrektor Kwiatkowski, w najbliższym czasie podejmowane i rozpatrywane będą kwestie kadrowe. Na realizację inwestycji szpital uzyskał z unijnej dotacji ponad 6 mln zł, z dotacji samorządu województwa mazowieckiego 2 mln 400 tys. zł, środków własnych 180 tys. zł.
Odnowiony oddział ratunkowy jest pojemniejszy, bardziej funkcjonalny, wyposażony w sprzęt oraz aparaturę medyczną niezbędną do diagnostyki i leczenia osób w stanie nagłego zagrożenia zdrowia i życia. – Warunki pracy i leczenia zdecydowanie się poprawiły. Jest bardziej komfortowo, intymnie, elegancko – mówi dyrektor Kwiatkowski. – A kolejki? Tych z pewnością nie unikniemy. Nic nie przyspieszymy. Trzeba wykonać badania, by wiedzieć, czy pacjent musi zostać na oddziale, czy może spokojnie iść do domu. Wszystko po to, by uniknąć niepotrzebnego zawirowania. Lepiej poczekać i mieć sto procent pewności co do stanu zdrowia – mówi.
Jak zapowiada dyrektor, szpital właściwie już przygotowuje się do kolejnych remontów. O ich zakresie i terminie zdecydują nowe programy unijne na lata 2014–2020. Przyznaje, że są już kolejne plany i pomysły na cztery projekty, w których szpital będzie walczył o unijne dotacje. Na razie nie chce mówić o szczegółach. Wiadomo, że na remont czeka między innymi blok operacyjny, który musi być rozbudowany i zajmie pomieszczenia po przeniesionym do nowego skrzydła oddziale dziecięcym. Powiększać będzie się także intensywna terapia medyczna. Generalnej odnowy wymaga większość szpitalnych oddziałów remontowanych przed kilkudziesięcioma laty.     rad
fot. D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości