Reklama

Medycy z płockiego Szpitala Świętej Trójcy na misji charytatywnej w Etiopii

O swoich wyjazdach do Etiopii w ramach ogólnopolskiej misji charytatywnej opowiadają Katarzyna Więckowska – pielęgniarka i dr Marek Brzeziński – lekarz ginekolog. Celem misji jest wykonywanie skomplikowanych zabiegów operacyjnych przy udziale miejscowych specjalistów, którzy w ten sposób rozwijają swoje umiejętności.

- To piąta edycja akcji. Taki wyjazd trwa około dwóch tygodni, to zależy od liczby pacjentów, którzy są wytypowani wcześniej, lekarz otrzymuje następnie informacje o ich stanie, wyjazd jest dokładnie zaplanowany, a pacjenci czekają przygotowani na operację, mówi Katarzyna Więckowska.

Wyjazd jest od początku do końca prywatnym przedsięwzięciem. Uczestnicy wyjeżdżają w ramach urlopu, pokrywają koszty przelotów, zakwaterowania i wyżywienia. Czasem udaje się pozyskać jakieś środki na materiał czy sprzęt medyczny.

Reklama

- Większość sprzętu, materiałów jednorazowych i leków (w części wspomaga nas fundacja Open Wings, organizator wyjazdów) oraz aparatury medycznej przywozimy ze sobą, żeby nie narażać się na to, że czegoś nie ma lub coś nie działa tak, jak byśmy chcieli. Wolimy to, co niezbędne zabrać ze sobą - wyjaśnia doktor Brzeziński.

Organizatorzy dzielą uczestników misji na zespoły według specjalizacji, do których włączani są miejscowi specjaliści. W ten sposób realizowany jest drugi bardzo ważny cel misji, rozwój umiejętności w technikach, które u nas są standardem, a dla miejscowych lekarzy nowością.

Reklama

Według doktora Brzezińskiego tamtejsi specjaliści, "jeśli chodzi o wiedzę i sposób postępowania, są dobrze wykształceni, a pacjenci właściwie przygotowani do zabiegu tuż przed operacją".

- Głównym problemem jest kwestia organizacji, pieniędzy i dostępności do służby zdrowia, zwłaszcza bardziej zaawansowanych metod leczenia - dodaje dr Brzeziński.

Usługi medyczne, w tym szpitale, są w Etiopii płatne. Jest kilka uczelni medycznych, które kształcą w oparciu o angielskie programy i podręczniki i wiedza absolwentów jest na dobrym poziomie. Problemem jest brak pieniędzy na nowoczesny sprzęt i jego eksploatację (im nowszy sprzęt, tym więcej jednorazowych rzeczy jest potrzebne).

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości