Można ich spotkać na ławkach, w altankach śmietnikowych, na klatkach schodowych, na terenie ogródków działkowych. Jedni są schludni, trzeźwi, nikogo nie zaczepiają, zdarzają się też pijani i agresywni. Jedni mają stały adres zameldowania, ale wybrali brak dachu nad głową jako sposób na życie, inni z różnych powodów nie mają gdzie wrócić na noc. Niektórzy korzystają z zasiłków, rent, także emerytur, mogą czasem liczyć na kogoś z rodziny, ale są i tacy, którzy nie mają nikogo bliskiego, stracili mieszkania i nie wiedzą, jak sobie poradzić w nowej dla nich rzeczywistości.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze